Najliczniejsza nawet publiczność na koncercie nie jest tłumem, masą. Artysta odczuwa ją bezpośrednio jak zbiór rozmaicie reagujących na jego sztukę indywidualności. Dopiero tajemnicze milczenie aparatu odbiorniczego daje mu owo niesamowite, kosmiczne niemalże wrażenie, iż przemawia bezpośrednio do wielkiego X zwanego ludzkością.


najliczniejsza-nawet-publiczność-na-koncercie-nie-jest-tłumem-masą-artysta-odczuwa-ją-bezpośrednio-jak-zbiór-rozmaicie-reagujących-na-jego
karol szymanowskinajliczniejszanawetpublicznośćnakoncercieniejesttłumemmasąartystaodczuwabezpośredniojakzbiórrozmaiciereagującychjegosztukęindywidualnościdopierotajemniczemilczenieaparatuodbiorniczegodajemuowoniesamowitekosmiczneniemalżewrażenieprzemawiadowielkiegozwanegoludzkościąnajliczniejsza nawetnawet publicznośćpubliczność nana koncerciekoncercie nienie jestjest tłumemartysta odczuwaodczuwa jąją bezpośredniobezpośrednio jakjak zbiórzbiór rozmaicierozmaicie reagującychreagujących nana jegojego sztukęsztukę indywidualnościdopiero tajemniczetajemnicze milczeniemilczenie aparatuaparatu odbiorniczegoodbiorniczego dajedaje mumu owoowo niesamowitekosmiczne niemalżeniemalże wrażenieiż przemawiaprzemawia bezpośredniobezpośrednio dodo wielkiegowielkiego xx zwanegozwanego ludzkościąnajliczniejsza nawet publicznośćnawet publiczność napubliczność na koncerciena koncercie niekoncercie nie jestnie jest tłumemartysta odczuwa jąodczuwa ją bezpośrednioją bezpośrednio jakbezpośrednio jak zbiórjak zbiór rozmaiciezbiór rozmaicie reagującychrozmaicie reagujących nareagujących na jegona jego sztukęjego sztukę indywidualnościdopiero tajemnicze milczenietajemnicze milczenie aparatumilczenie aparatu odbiorniczegoaparatu odbiorniczego dajeodbiorniczego daje mudaje mu owomu owo niesamowitekosmiczne niemalże wrażenieiż przemawia bezpośrednioprzemawia bezpośrednio dobezpośrednio do wielkiegodo wielkiego xwielkiego x zwanegox zwanego ludzkością

Uciecha w starości. Myśliciel, a także artysta, który swoje najlepsze ja ukrył w swoich dziełach, widząc, jak czas powolnie kruszy i rujnuje jego ciało i ducha, odczuwa złośliwą niemal radość, jak gdyby, ukryty w kącie, patrzył na złodzieja dobierającego się do jego skarbca, świadomy, że skarbiec jest próżny i wszystkie skarby wyniesione.Prawda podobna jest do bóstwa - nie ukazuje się bezpośrednio, musimy odgadywać ją z przejawów.Prawda jest podobna Bogu: nie ukazuje się bezpośrednio, musimy ją odgadywać z jej przejawów.Autorytet rządzących spoczywa bezpośrednio lub pośrednio ostatecznie na przemocy.O przedmiocie praw. Godna podziwu jest myśl Platona, że prawa istnieją po to, by przekazywać nakazy rozumu tym, którzy ich nie mogą otrzymywać bezpośrednio.Do kościoła przychodzą bardzo różni ludzie, rzemieślnik, robotnik, profesor, artysta. Na koncercie w filharmonii siedzą ci, którzy się dobrali, którzy kochają muzykę. W kościele obok rzeźnika stoi docent. Jak do nich wszystkich przemówić? To nie jest proste, naprawdę.