Najszlachetniejsi ludzie zadają sobie najgłębsze rany.


najszlachetniejsi-ludzie-zadają-sobie-najgłębsze-rany
fryderyk chrystian hebbelnajszlachetniejsiludziezadająsobienajgłębszeranynajszlachetniejsi ludzieludzie zadajązadają sobiesobie najgłębszenajgłębsze ranynajszlachetniejsi ludzie zadająludzie zadają sobiezadają sobie najgłębszesobie najgłębsze ranynajszlachetniejsi ludzie zadają sobieludzie zadają sobie najgłębszezadają sobie najgłębsze ranynajszlachetniejsi ludzie zadają sobie najgłębszeludzie zadają sobie najgłębsze rany

Naj­szlachet­niej­si ludzie za­dają so­bie najgłębsze rany.Największy jest ból, gdy rany zadają najbliżsi.Każą nam zak­ry­wać twarze Każą kochać inaczej Każą żałować siebie samych Każą uk­ry­wać miłość Żądają od nas pokory Żądają od nas by­cia innymi Żądają od nas przeprosin Żądają od nas by­cia sza­rymi Masami Jak wielu innych Ma­my kochać tych, których Nam łas­ka­wie wybiorą Inaczej zlinczują Pogardzą I zniszczą Ta­ka jest tolerancja Ludzie ludzi zabijają Ludzie ludziom krzywdę robią Ludzie ludziom ból zadają Ludzie ludźmi ciało zdobią To nieludzkie i brutalne Człowiek gor­szy od zwierzęcia Szczątki ludzkie łat­wo­pal­ne Tyl­ko dla majątku wzięcia Ludzie ludziom są nie równi W ludziach brak już człowie­czeństwa Ludzi ludziom małomówni Ludzie chcą znów bezpieczeństwa Wier­sz ma na­wiązy­wać do książki Zo­fii Nałkow­skiej pt. Ludzie żądają wolności słowa, by wyrażać swą wolność myśli, której unikąją jak ognia.Są słabi ludzie, którzy żądają od swych kobiet bezwzględnego oddania się, jako swoje prawo i jest to dla nich obojga upokorzenie.