Narze­kałem, że nie mam butów, dopóki nie spot­kałem człowieka, który nie miał stóp.


narze­kałem-że nie mam-butów-dopóki-nie spot­kałem-człowieka-który-nie miał-stóp
james matthew barrienarze­kałemże nie mambutówdopókinie spot­kałemczłowiekaktórynie miałstópże nie mam butówdopóki nie spot­kałemnie spot­kałem człowiekaktóry nie miałnie miał stópdopóki nie spot­kałem człowiekaktóry nie miał stóp

Wyszedłem dziś z do­mu do lasu Po drodze spot­kałem całujące się kłosy zbóż A ich Amo­rem był wiatr Spot­kałem i zająca, samotnika Biegnące­go przed siebie, szu­kające­go miłości Spot­kałem też ludzi w samochodzie Czy było tam uczucie I spoj­rzałem w swo­je ser­ce, a w nim tęsknota Za Tobą Wróciła Nig­dy jeszcze nie spot­kałem człowieka amo­ral­ne­go, który nie czułby włas­nej mo­ral­nej rac­ji, a na­wet przewagi.spot­kałem ko­bietę z krwi i kości da­leko jej do boskości ideal­na w każdym calu bo nie trzy­ma się wymiarów.Gram heavy me­tal od pra­wie 30 lat. A je­dyny sa­tanis­ta, które­go spot­kałem, był księgowym.Kiedy byłem małym chłop­cem, płakałem, że nie mam butów na sto­pach. Przes­tałem płakać, kiedy zo­baczyłem dziec­ko, które płacze, bo nie ma stóp.nie zapomnij oddechu naszych ciał do­tyku naszych oczu spot­kań naszych dłoni uderzeń naszych serc smaku naszych ust zapachu naszych nocy śladów naszej miłości gdy budziłaś mo­je pragnienia i wte­dy cze­kałem ... na cud