Nasze prag­nienia zaw­sze się modlą, choćby war­gi milczały.


nasze-prag­nienia-zaw­sze ę-modlą-choćby-war­gi-milczały
św. augustyn (aureliusz augustyn z hippony)naszeprag­nieniazaw­sze sięmodląchoćbywar­gimilczałynasze prag­nieniaprag­nienia zaw­sze sięzaw­sze się modląchoćby war­giwar­gi milczałynasze prag­nienia zaw­sze sięprag­nienia zaw­sze się modląchoćby war­gi milczałynasze prag­nienia zaw­sze się modlą

Nie zaw­sze nasze prag­nienia stają się fak­tem spełnionym - gorzej, gdy żyjąc w prze­sycie, ciągle chce­my więcej i więcej...Po ja­kimś cza­sie przes­tałam pro­sić, bo zo­rien­to­wałam się, że mo­je prag­nienia może nie są spójne z prag­nieniami Bos­ki­mi. Ale cze­kałam. Człowiek zaw­sze cze­ka na­wet jeśli nie cze­ka. Cza­sem po pros­tu mil­knie i myśli, że przes­tał chcieć. Ale nie przestał.Dlacze­go nie możemy te­go spełnić? Ja Ciebie pragnę, I wiem, że Ty prag­niesz mnie.. Choć los ok­ropnie nas poróżnił, Og­ro­mem naszej siły miłości Mog­li­byśmy się połączyć. Przeżyć coś niesamowitego, Dot­knąć Nieba. Dlacze­go tak się nie stanie? Może nie ma wśród nas mężczyzny, Praw­dzi­wego mężczyz­ny, który sprawi Że nasze prag­nienia się spełnią. I my się spełnimy. Obo­je błądzi­my w ciemnościach, Cze­kamy i czekamy, Ta­cy nie­szczęśli­wi w naszej rzeczywistości I nic nie zmieniamy. Nasze twarze już zszarzały, Oczy posmutniały, Us­ta zgorzkniały, Z żalu, tęsknoty I ut­ra­ty nadziei...Je­sin­na sza­rość, gdzieś w mro­ku no­cy...Bar­wna nadzieja otu­la mnie z roz­koszą...Za­baw­ne są cza­sem nasze prag­nienia...Tyl­ko gdzieś szczęście mi się schowało...Niektóre słowa uderzają nam tak moc­no do głowy, że be­zus­tannie o nich myśli­my... Zniszczając przez to nasze war­tości, które są pot­rzeb­ne do nasze­go dal­sze­go życia...Życie, choćby i długie, zaw­sze będzie krótkie.