Natchnienie, czymkolwiek ono jest, rodzi się z bezustannego nie wiem.


natchnienie-czymkolwiek-ono-jest-rodzi-ę-z-bezustannego-nie-wiem
wisława szymborskanatchnienieczymkolwiekonojestrodzisiębezustannegoniewiemczymkolwiek onoono jestrodzi sięz bezustannegobezustannego nienie wiemczymkolwiek ono jestrodzi się zsię z bezustannegoz bezustannego niebezustannego nie wiemrodzi się z bezustannegosię z bezustannego niez bezustannego nie wiemrodzi się z bezustannego niesię z bezustannego nie wiem

Rodzi­ce ha­rują - dzieci ba­lują . Rodzi­ce narze­kają - dzieciaki ćpają. Rodzi­ce tłumaczą - dzieciaki płaczą . Rodzi­ce modlą się o cud - dzieci ko­nają u ich stup. A mo­rał z tej baj­ki ta­ki, że dziecię jest naj­ważniej­sze na świecie, nie bo­gac­twa chłam.Ja­ko młody człowiek chciałem, żeby piękno było we mnie, byłem nie­szczęśli­wy. Te­raz wiem, że jest ono wszędzie wokół, ak­ceptuję je.Sensu zdania nie można określić, dopóki nie jest ono kompletne i doprowadzone do kropki. Z sensem życia może być podobnie. Dopóki życie trwa, jest ono w trakcie formowania się. Dopiero gdy się dopełniło i doszło do punktu końcowego w śmierci, nabywa całkowicie określonego sensu.pa­ni zwra­ca się do uczniów: - wy chodzi­cie do szkoły, a rodzi­ce do pra­cy. to jest to sa­mo ... - nie to sa­mo, bo rodzi­com za to płacą, a nam nie ! Al­bo­wiem wy­dawało mi się, że człowiek jest ta­ki właśnie jak twier­dza. Kruszy mu­ry, żeby za­pew­nić so­bie wol­ność, ale wte­dy sta­je się for­tecą zburzoną i wy­daną gwiaz­dom. Wte­dy rodzi się lęk nieistnienia.Doskonałość absolutna, w czymkolwiek by się pojawiła, jest symptomem śmierci. Doskonałość jest cnotą umarłych.