Naturalną religią człowieka jest immanentny symbolizm. W kontraście do symbolizmu dogmatycznego, który jest podstawą religii oficjalnych, ten zadowala się materiałem świata rzeczywistego i wypatruje w nim pewne linie, które przedłuża w nieskończoność jako drogi dla myśli, pytając, tęskniąc, zgadując.


naturalną-religią-człowieka-jest-immanentny-symbolizm-w-kontraście-do-symbolizmu-dogmatycznego-który-jest-podstawą-religii-oficjalnych-ten
karol irzykowskinaturalnąreligiączłowiekajestimmanentnysymbolizmkontraściedosymbolizmudogmatycznegoktórypodstawąreligiioficjalnychtenzadowalasięmateriałemświatarzeczywistegowypatrujenimpewneliniektóreprzedłużanieskończonośćjakodrogidlamyślipytająctęskniączgadującnaturalną religiąreligią człowiekaczłowieka jestjest immanentnyimmanentny symbolizmw kontraściekontraście dodo symbolizmusymbolizmu dogmatycznegoktóry jestjest podstawąpodstawą religiireligii oficjalnychten zadowalazadowala sięsię materiałemmateriałem świataświata rzeczywistegorzeczywistego ii wypatrujewypatruje ww nimnim pewnepewne liniektóre przedłużaprzedłuża ww nieskończonośćnieskończoność jakojako drogidrogi dladla myślinaturalną religią człowiekareligią człowieka jestczłowieka jest immanentnyjest immanentny symbolizmw kontraście dokontraście do symbolizmudo symbolizmu dogmatycznegoktóry jest podstawąjest podstawą religiipodstawą religii oficjalnychten zadowala sięzadowala się materiałemsię materiałem światamateriałem świata rzeczywistegoświata rzeczywistego irzeczywistego i wypatrujei wypatruje wwypatruje w nimw nim pewnenim pewne liniektóre przedłuża wprzedłuża w nieskończonośćw nieskończoność jakonieskończoność jako drogijako drogi dladrogi dla myśli

Tak jak praw­da jest dla człowieka kluczem do świata, tak wol­ność jest kluczem, który war­tości ot­wiera drogę w głąb człowieka.W religii człowiek kompensuje sobie to, czego nie potrafi osiągnąć, religia to projekcja doskonałej wizji człowieka.Wszelka moralność wywodzi się z religii, albowiem religia jest tylko formułą moralności.Ten, który się uczy, a nie myśli, jest stracony. Ten, który myśli i nie uczy się, znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie.Praw­dzi­wy przy­jaciel to ten, który nie na­zywa się nim, a nim jest.Jest zasadą, że wszelka religia prześladowana staje się sama prześladowczą: skoro tylko bowiem, jakimkolwiek przypadkiem, zdoła wydobyć się z ucisku, atakuje religię, która ją uciskała, nie jako religię, ale jako tyranię.