Nawet za Jana Chrzciciela polskiej muzyki się nie uważam a przyjścia jego chciałbym dożyć. Chciałbym tylko napisać i zostawić abecadło tego, co naprawdę polskie, a nauczyć odrzucać polskość fałszowaną.


nawet-za-jana-chrzciciela-polskiej-muzyki-ę-nie-uważam-a-przyjścia-jego-chciałbym-dożyć-chciałbym-tylko-napisać-i-zostawić-abecadło-tego-co
fryderyk chopinnawetzajanachrzcicielapolskiejmuzykisięnieuważamprzyjściajegochciałbymdożyćchciałbymtylkonapisaćzostawićabecadłotegoconaprawdępolskienauczyćodrzucaćpolskośćfałszowanąnawet zaza janajana chrzcicielachrzciciela polskiejpolskiej muzykimuzyki sięsię nienie uważamprzyjścia jegojego chciałbymchciałbym dożyćchciałbym tylkotylko napisaćnapisać ii zostawićzostawić abecadłoabecadło tegoco naprawdęnaprawdę polskienauczyć odrzucaćodrzucać polskośćpolskość fałszowanąnawet za janaza jana chrzcicielajana chrzciciela polskiejchrzciciela polskiej muzykipolskiej muzyki sięmuzyki się niesię nie uważamuważam a przyjściaa przyjścia jegoprzyjścia jego chciałbymjego chciałbym dożyćchciałbym tylko napisaćtylko napisać inapisać i zostawići zostawić abecadłozostawić abecadło tegoco naprawdę polskiea nauczyć odrzucaćnauczyć odrzucać polskośćodrzucać polskość fałszowaną

Chciałbym zwa­riować - ta­ka czasami, przychodzi myśl. Chciałbym w czte­rech ścianach, bez kla­mek - być. Na wys­pie samotnej, da­leko od świata… Chciałbym…? pa­miętam tam­ten czas pa­miętam ten ciepły wiatr pa­miętam te wie­czo­ry pa­miętam o pro­mieniach słońca chciałbym jeszcze raz złapać tam­ten wiatr chciałbym jeszcze raz poczuć tam­ten czas chciałbym dot­rzeć tam znów chciałbym poczuć jej mgłę o po­ran­ku chciałbym znów widzieć te gwiaz­dy chciałbym znów poczuć jej od­dech nie mogę się docze­kać pow­ro­tu nad rzekę Chciałbym wie­dziec czy się mylę Czy to co uważam za właści­we, ty uz­nasz za prawdziwe Czy mogę czuc, czy może mam się du­sic ? Mam dosc zmieniania me­go świata Chciałbym ply­nac wraz z nur­tem mych myśli Od­czu­wac szczęscie, a niena­wisc niszczyc Wstając ra­no widziec świat Który w so­bie od daw­na mam.Mam tyl­ko jed­no marze­nie. Mam tyl­ko jedną rzecz którą chciałbym zo­baczyć tak nap­rawdę. Chciałbym zo­baczyć jak żyją ra­zem – czar­ni, biali, Chińczy­cy, wszys­cy – to wszystko.Wiem na­reszcie czym chciałbym być, kiedy do­rosnę. Kiedy do­rosnę chciałbym być małym chłopcem.O, gdyby nawet kochać znaczyło umrzeć, to chciałbym umrzeć, i tak umierać ciągle wiele tysięcy razy.