Ni­by szedłem cały dzień pros­to drogą, ale właści­wie to tak, jak­bym szedł w kółko. Bo nig­dzie nie chciałem prze­cież dojść.


ni­by-szedłem-cały-dzień-pros­to-drogą-ale-właś­wie-to tak-jak­bym-szedł-w kółko-bo nig­dzie-nie chciałem-prze­cież-dojść
edward stachurani­byszedłemcałydzieńpros­todrogąalewłaści­wieto takjak­bymszedłw kółkobo nig­dzienie chciałemprze­cieżdojśćni­by szedłemszedłem całycały dzieńdzień pros­topros­to drogąale właści­wiewłaści­wie to takjak­bym szedłszedł w kółkobo nig­dzie nie chciałemnie chciałem prze­cieżprze­cież dojśćni­by szedłem całyszedłem cały dzieńcały dzień pros­todzień pros­to drogąale właści­wie to takjak­bym szedł w kółkobo nig­dzie nie chciałem prze­cieżnie chciałem prze­cież dojśćni­by szedłem cały dzieńszedłem cały dzień pros­tocały dzień pros­to drogąbo nig­dzie nie chciałem prze­cież dojśćni­by szedłem cały dzień pros­toszedłem cały dzień pros­to drogą

prze­cież wiem, że nig­dy nie będziesz mój, że nig­dy się nie zmienisz, że te­go nie chcesz, że bym cier­piała, że......... to i tak cho­lera na­dal Cię kocham.... -psycholożka
prze­cież-wiem-że nig­dy-nie będziesz-mój-że nig­dy ę-nie zmienisz-że te­go-nie chcesz-że bym-cier­piała-że-to-i tak