nie wy­god­na wygoda za­mykać szczęście w bańce bajce snach pryśnie przebudzi zabłądzi za rogiem rzeczy­wis­tość powróci i ty powrócisz do zna­nego już domu 


nie wy­god­na-wygoda-za­mykać-szczęście-w bań-bajce-snach-pryśnie-przebudzi-zabłądzi-za rogiem-rzeczy­wis­tość-powró-i
thrillofitnie wy­god­nawygodaza­mykaćszczęściew bańcebajcesnachpryśnieprzebudzizabłądziza rogiemrzeczy­wis­tośćpowrócity powróciszdozna­negojużdomu nie wy­god­na wygodawygoda za­mykaćza­mykać szczęścieszczęście w bańcew bańce bajcebajce snachsnach pryśniepryśnie przebudziprzebudzi zabłądzizabłądzi za rogiemza rogiem rzeczy­wis­tośćrzeczy­wis­tość powrócipowróci ii ty powróciszty powrócisz dodo zna­negozna­nego jużjuż domu nie wy­god­na wygoda za­mykaćwygoda za­mykać szczęścieza­mykać szczęście w bańceszczęście w bańce bajcew bańce bajce snachbajce snach pryśniesnach pryśnie przebudzipryśnie przebudzi zabłądziprzebudzi zabłądzi za rogiemzabłądzi za rogiem rzeczy­wis­tośćza rogiem rzeczy­wis­tość powrócirzeczy­wis­tość powróci ipowróci i ty powróciszi ty powrócisz doty powrócisz do zna­negodo zna­nego jużzna­nego już domu 

Rzeczy­wis­tość ma mało wspólne­go z prawdą. W mo­jej rzeczy­wis­tości miłość trze­ba szu­kać wytrwale, a prawdą jest, że mój zna­jomy zna­lazł ją do­piero gdy się poddał.Rzeczy­wis­tość wy­musza rzeczy­wis­tość... Za­tem stwórz swoją własną, nig­dy nie wiesz... dokąd zajdziesz.Kiedyś pat­rzałem ko­loro­wo , dziś już czar­no-biało , rzeczy­wis­tość dała w kość .Gdzie tą siłę zna­leźć te­raz , po­wiedz mi ko­leżko bo gdy nic nie wy­myślisz , błąkasz się w ciem­nych myślach aż po sa­me dno .Po­za rzeczy-wistością Nie szu­kaj już niczego, Bo wis­tość tych rzeczy Jest nie z świata tego.Zna­joma z pra­cy widząc mój wy­raz twarzy zapytała: - Co się stało? - Nic! - od­po­wie­działem, po chwi­li do­dając - Do­padła mnie rzeczy­wis­tość! - Rzeczy­wiście, jest to prob­lem gdy ma się głowę w chmurach! Naj­prościej żyć włas­nym Ja a o reszcie za­pomi­nać. Wy­dawać się może wszys­tko w porządku a w rzeczy­wis­tości ... A rzeczy­wis­tość jest tyl­ko złudze­niem ... .........................................................................................................................................