Nie że bym się skarżył, ale weź się świecie wreszcie ogarnij.


nie-że bym ę-skarżył-ale-weź ę-świecie-wreszcie-ogarnij
rydernieże bym sięskarżyłaleweź sięświeciewreszcieogarnijnie że bym sięże bym się skarżyłale weź sięweź się świecieświecie wreszciewreszcie ogarnijnie że bym się skarżyłale weź się świecieweź się świecie wreszcieświecie wreszcie ogarnijale weź się świecie wreszcieweź się świecie wreszcie ogarnijale weź się świecie wreszcie ogarnij

Najmądrzejszy naród na świecie to niewątpliwie Chińczycy. Wynaleźli druk, ale nie gazety, proch - ale tylko do sztucznych ogni, wynaleźli wreszcie kompas - ale powstrzymali się przed odkryciem Ameryki.Najmądrzej­szy naród na świecie to niewątpli­wie Chińczy­cy. Wy­naleźli druk - ale nie ga­zety, proch - ale tyl­ko do sztucznych og­ni, wy­naleźli wreszcie kom­pas - ale pow­strzy­mali się przed od­kry­ciem Ameryki.Jeden ze znajomych skarżył się: - Moja żona mówi, mówi i mówi, ale nie mówi tego co mówi.Je­den ze zna­jomych skarżył się: - Mo­ja żona mówi, mówi i mówi, ale nie mówi te­go co mówi.Gdy­bym tyl­ko mógł. Wzle­ciał bym po­nad chmury. Gdy­bym spłacił swój dług. Podzi­wiał bym do­liny i góry. Ale nie mogę. Tkwię tu uwięziony. Czuję Bo­ga trwogę. Choć na­dal jes­tem natchniony. On poz­wa­la mi tworzyć. Da­je spokój i skupienie. Aby z roz­rzu­conych słów ułożyć. Coś sen­sowne­go, bym poczuł swe istnienie..Nig­dzie człowiek nie znaj­dzie przy­jem­ne­go, spo­koj­ne­go miej­sca, bo nie ma ta­kiego miej­sca na świecie. Możesz się łudzić, że gdzieś ta­ki kąt jest, ale jeżeli tam wreszcie dot­rzesz, ktoś wśliz­nie się korzys­tając z chwi­li two­jej nieuwa­gi i wy­pisze ci na ścianie tuż pod no­sem ja­kieś plugastwo.