Nie żyj z przyz­wycza­jenia, lecz z pasji.


nie-żyj-z przyz­wycza­jenia-lecz-z pasji
lilliananieżyjz przyz­wycza­jenialeczz pasjinie żyjżyj z przyz­wycza­jenialecz z pasjinie żyj z przyz­wycza­jenia

Prze­moc przyz­wycza­jenia po­ciąga i pęta ducha na­wet wbrew je­go wo­li, ale nie bez je­go winy.Pier­wszy cios bo­li naj­bar­dziej. Później przyz­wycza­jasz się do bólu. A kiedy przyz­wycza­jenie mi­ja- odchodzisz...Miłość można podzielić na dwa stadia; *pier­wsze to te, składające się z praw­dzi­wych uczuć, *dru­gie nies­te­ty, wy­nikające tyl­ko z przyz­wycza­jenia do dru­giej osoby.Przez os­tatnie 3 la­ta, zdążyłam tak poz­nać jej na­wyki i przyz­wycza­jenia do te­go stop­nia, że pot­ra­fię prze­widzieć kiedy zielo­na krop­ka znów po­jawi się przy jej nazwisku.Każdy człowiek jest in­ny. Każdy ma swo­je przyz­wycza­jenia, których nie jes­teśmy często w sta­nie zro­zumieć. I cza­sami war­to po pros­tu tak to zos­ta­wić i nie zmuszać ko­goś do zmiany na siłę, bo ona efektów nie przyniesie.Nie przyz­wycza­jać się, lecz w tym, co zna­ne, od­najdy­wać no­we – oto dro­ga wzbo­gacająca codzienność.