Nie boję się śmier­ci... Kiedy jest daleko.


nie-boję ę-śmier­-kiedy jest daleko
jatojanieboję sięśmier­cikiedy jest dalekonie boję sięboję się śmier­ciśmier­ci kiedy jest dalekonie boję się śmier­ciboję się śmier­ci kiedy jest dalekonie boję się śmier­ci kiedy jest daleko

I jeśli kiedy­kol­wiek żal który mam w so­bie pęknie, będę płakała aż do śmier­ci. Dla­tego się trzy­mam, bo śmier­ci się boję. -opuszczona
i śli-kiedy­kol­wiek-żal-który-mam-w so­bie-pęknie-będę-płakała-aż do śmier­-dla­tego ę-trzy­mam-bo śmier­ ę-boję
Bar­dziej niż swo­jej śmier­ci boję się śmier­ci ko­goś bliskiego. -bluecaffe
bar­dziej-ż-swo­jej-śmier­-boję ę-śmier­-ko­goś-bliskiego
Jeżeli nie boję się śmier­ci w wal­ce o miłość, to śmierc po­win­na bać się mnie. -tkaczu32
jeżeli-nie boję ę-śmier­-w wal­-o miłość-to śmierc-po­win­na-bać ę-mnie
Nie boję się śmier­ci. Jes­tem na nią przy­goto­wany, po­nieważ nie wierzę w nią. Uważam, że jest to tyl­ko wyjście z sa­mocho­du i wkrocze­nie w ko­lej­ny etap. -John Lennon
nie-boję ę-śmier­-jes­tem na ą-przy­goto­wany-po­nieważ-nie wierzę-w ą-uważam że jest to tyl­ko-wyjście-z ­mocho­