Nie boję się pająków. Prze­cież nig­dy żaden nie zro­bił mi krzyw­dy. Nie boję się ciem­ności. Prze­cież zaw­sze po omac­ku od­najdy­wałam drogę. Nie boję się burzy. Prze­cież po niej zaw­sze przychodziło słońce. Dziś boję się miłości…Niekiedy ra­niącej bar­dziej niż pająki, ciem­ność i słońce.


nie-boję ę-pająków-prze­cież nig­dy-żaden-nie zro­bił-mi krzyw­dy-nie boję ę-ciem­noś-prze­cież zaw­sze-po omac­ku
agusia96nieboję siępająkówprze­cież nig­dyżadennie zro­biłmi krzyw­dynie boję sięciem­nościprze­cież zaw­szepo omac­kuod­najdy­wałamdrogęburzyprze­cież po niejzaw­szeprzychodziłosłońcedziś boję sięmiłości…niekiedyra­niącejbar­dziejniżpająkiciem­nośći słońcenie boję sięboję się pająkówprze­cież nig­dy żadenżaden nie zro­biłnie zro­bił mi krzyw­dynie boję się ciem­nościprze­cież zaw­sze po omac­kupo omac­ku od­najdy­wałamod­najdy­wałam drogęnie boję się burzyprze­cież po niej zaw­szezaw­sze przychodziłoprzychodziło słońcedziś boję się miłości…niekiedymiłości…niekiedy ra­niącejra­niącej bar­dziejbar­dziej niżniż pająkiciem­ność i słońcenie boję się pająkówprze­cież nig­dy żaden nie zro­biłżaden nie zro­bił mi krzyw­dyprze­cież zaw­sze po omac­ku od­najdy­wałampo omac­ku od­najdy­wałam drogęprze­cież po niej zaw­sze przychodziłozaw­sze przychodziło słońcedziś boję się miłości…niekiedy ra­niącejmiłości…niekiedy ra­niącej bar­dziejra­niącej bar­dziej niżbar­dziej niż pająki

Cza­sem boję się Twoich niebies­kich oczu... Cza­sem boję się, że są prze­pełnione miłością nie do mnie... -KsiezycowaNoc
cza­sem-boję ę-twoich-niebies­kich-oczu-cza­sem boję-ę-że są prze­pełnione-miłośą-nie do mnie