Nie głuchną szepty, chłód roz­pie­szcza beże. Tęskno mi wiosno...


nie-głuchną-szepty-chłód-roz­pie­szcza-beże-tęskno-mi wiosno
papużkaniegłuchnąszeptychłódroz­pie­szczabeżetęsknomi wiosnonie głuchnągłuchną szeptychłód roz­pie­szczaroz­pie­szcza beżetęskno mi wiosnonie głuchną szeptychłód roz­pie­szcza beże

kiedy od­wie­dzasz mnie we śnie słyszę jak rosną mi wiersze które da­no mi za­miast skrzydeł żeby przet­rwać najgłuchszą ciszę cza­sem skrzy­pią zna­jomą melodią roz­pie­szcza­ne twoją dłonią poręcze zos­ta­wiam ci księżyc w oknie i gwiaz­dy na parapecie po­dob­no śnią się najpiękniej ci których tęskno­ta kołysze Roz­pie­szcza duszę, de­likat­ny zew matki. Wie­rzbo­we kotki.płonące us­ta znaczą śla­dy na mym ciele przys­pie­szo­ny puls zroszo­na skóra chwi­la spełnienia szczyt blis­ki eufo­ria doznań jed­ność prag­nij mnie zaw­sze zachłan­nie łap­czy­wie pożądaj próbuj mnie roz­grza­ne ciała roz­koszy szepty właśnie tak te­raz i tu  De­dyko­wany :)* 16.04.2016 Malusia_035  Rzu­cony na pas­twę w ra­miona tęsknoty, Od­da­ny bez­wied­nie jak tu­rec­ka bran­ka - Skrępo­wania roz­kosz niech trwa do poranka, Niech pie­szczą i trują zmysłowe oploty Wspom­nień o bluszczu palców - już mam w przesycie. Leżę prześwid­ro­wany echem tchnienia, Pełen wy­cieńcze­nia i niedomówienia Wrzący sko­naniem pat­rzę - i zwę to życiem.Jed­wabne szepty roz­grza­ne od­dechem dusz. Żar no­cy letniej.  szept no­cy chwy­cił mnie za włosy liznął uszko za­maszys­tym ruchem skrap­lając się na roz­grza­nym karku oplótł beże przy­jem­nym chłodem zdzierał dreszcze z gorących piersi ner­wo­wo przecze­sywał krągłości tworzył fa­le mus­kając obojczyki schodził ener­ge­tycznym pędem wodził lek­ko pow­ra­cał drganiami i roz­pa­lał og­niem ciem­ne żądze wszedł do myśli iście po męsku roz­grzał do czer­wo­ności i zamilkł…