Nie ja os­tatni boję się śmierci.


nie-ja os­tatni-boję ę-śmierci
karol darwinnieja os­tatniboję sięśmiercinie ja os­tatnija os­tatni boję sięboję się śmiercinie ja os­tatni boję sięja os­tatni boję się śmiercinie ja os­tatni boję się śmierci

Cze­go się boję? Boję się stra­cić ludzi, których kocham. Boję się, że ko­lej­ny raz mi się to przy­darzy. Boję się sa­mot­ności. Boję się kiedyś obudzić i zdać so­bie sprawę z te­go, że ni­kogo już przy mnie nie ma. Boję się jutra. Boję się dru­giego człowieka. Boję się świata.Nie boję się uniknąć zimnego strasznego kielicha, z którego mam wypić odurzenie śmierci.- Boisz się śmierci? - Nie. Boję się, że przyj­dzie za szyb­ko, a ja nie będę go­towa, aby po­witać ją jak dob­re­go przy­jaciela, lecz zacznę przed nią uciekać.Nie boję się pająków. Prze­cież nig­dy żaden nie zro­bił mi krzyw­dy. Nie boję się ciem­ności. Prze­cież zaw­sze po omac­ku od­najdy­wałam drogę. Nie boję się burzy. Prze­cież po niej zaw­sze przychodziło słońce. Dziś boję się miłości…Niekiedy ra­niącej bar­dziej niż pająki, ciem­ność i słońce.Nie boję się śmierci. Jestem na nią przygotowany, ponieważ nie wierzę w nią. Uważam, że jest to tylko wyjście z samochodu i wkroczenie w kolejny etap.Boję się pająków, boję się miłości i obojętności, boję się śmier­ci i życia.. boję się. Ten strach sta­je się de­finicją mo­jego życia. Mo­ja pa­nika spra­wia, że umarłam cho­ciaż na­dal żyję KO­NIEC, czas rozłożyć skrzydła i wznieść się po­nad strach, czas zacząć żyć z odwagą. Naj­lep­szym le­kar­stwem oka­zuje się wiad­ro przy­jaźni, łyżeczka wspar­cia i szczyp­ta wiary. Po raz ko­lej­ny dziękując Ci za to że jes­teś !