Nie ktu­re błen­dy arz kójom w Oczy ! 


nie-ktu­re-bł­dy-arz-kójom-w oczy- 
andreaniektu­rebłen­dyarzkójomw oczy nie ktu­rektu­re błen­dybłen­dy arzarz kójomkójom w oczynie ktu­re błen­dyktu­re błen­dy arzbłen­dy arz kójomarz kójom w oczynie ktu­re błen­dy arzktu­re błen­dy arz kójombłen­dy arz kójom w oczynie ktu­re błen­dy arz kójomktu­re błen­dy arz kójom w oczy

Chcę nag­le wie­dzieć, od które­go pun­ktu mój smu­tek ma sens, a ra­dość ma swój powód. Chcę także wie­dzieć, do które­go pun­ktu wol­no mi dojść w moich nadziejach.Pa­radoks pun­ktu odniesienia. Mały wiel­ki człowiek...Z pun­ktu widze­nia Wszechświata człowiek jest ty­le sa­mo wart co pchła.Autos­tra­dy mówią człowieko­wi: jedź, nie ma na co pat­rzeć. Są dla idiotów, którzy chcą jak naj­szyb­ciej dos­tać się z jed­ne­go pun­ktu do drugiego.Do jed­ne­go możemy i mu­simy dążyć: by miano­wicie w każdym kro­ku wier­nie opi­sywać to, co ze swe­go pun­ktu widze­nia i po naj­po­ważniej­szym zba­daniu rzeczy­wiście widzimy.Pat­rząc z pun­ktu widze­nia bib­lijne­go, diabeł w piek­le jest pos­ta­cią po­zytywną, za­dając ból tym, którzy na niego zasłużyli.