Nie lu­bię słoni. Ta­kie sil­ne, a ta­kie potulne.


nie-lu­bię-słoni-ta­kie sil­ne-a ­kie-potulne
charles chaplinnielu­bięsłonita­kie sil­nea ta­kiepotulnenie lu­bięlu­bię słonia ta­kie potulnenie lu­bię słoni

Nie lubię słoni. Takie silne, a takie potulne.Czuję się jak piórko. Ta­kie wol­ne, ta­kie lek­kie. Wiatr mnie niesie pod chmurami. Żyję chwilą, bo za­raz może przes­tać wiać dob­ry wiatr i spadnę na ziemię.Erotoman! ... w ta­kie upały marzy o Lon­dy­nie... An­giel­ki są ta­kie chłodne...Każdy ko­lej­ny dzień zbliża i od­da­la nas tak sa­mo Nic już nie jest ta­kie ja­kie powinno Wy­baczcie mi, ludzie, jeśli w tych pieśniach dałem tak mało, ze nie ta­kie niosę pieśni, ja­kie by nieść należało...Tęsknię... A im sil­niej tęsknię, tym bar­dziej ta tęsknota lep­kie ma ręce. Milczę... A im dłużej milczę, tym głośniej to milczenie zda­je się krzyczeć. Kocham... A im sil­niej kocham, tym mniej jest mnie w roz­sy­panych prochach...