Nie mów,że nie zro­bisz, bo nie umiesz. To nie ma sen­su. Gdy­byś tą za­sadą kiero­wała się całe życie nie wie­działabyś na­wet jak za­parzyć herbatę.


nie-mówże-nie zro­bisz-bo nie umiesz-to nie  sen­su-gdy­byś tą za­sadą-kiero­wała ę-całe-życie-nie wie­działabyś-na­wet
kasinaniemówżenie zro­biszbo nie umieszto nie ma sen­sugdy­byś tą za­sadąkiero­wała sięcałeżycienie wie­działabyśna­wetjak za­parzyćherbatęgdy­byś tą za­sadą kiero­wała siękiero­wała się całecałe życieżycie nie wie­działabyśnie wie­działabyś na­wetna­wet jak za­parzyćjak za­parzyć herbatęgdy­byś tą za­sadą kiero­wała się całekiero­wała się całe życiecałe życie nie wie­działabyśżycie nie wie­działabyś na­wetnie wie­działabyś na­wet jak za­parzyćna­wet jak za­parzyć herbatę

-Co byś zro­biła, gdy­byś go te­raz spotkała? -Za­pew­ne udu­siłabym go, a później poćwiar­to­wała na kawałeczki! -A tak naprawdę? -Ech... Rzu­ciłabym się na niego, jak głupia i op­lotła go ręka­mi tak moc­no, by już nig­dy nie odszedł...Auto+Stłuczka + Blondynka=to ona kiero­wała, słowem ge­nera­lizac­ja w naj­czys­tszej postaci. A co blon­dynka kocha naj­bar­dziej?Urocze piątko­we wie­czo­ry na Iz­bie przyjęć oraz poszerza­nie kręgów dam­sko-męskich na uli­cy,bo wszys­cy ta­cy mi­li,współczują,bo to blon­dynka kiero­wała,choć to nie ona,to oni i tak wiedzą le­piej.Ge­neral­nie :) Jeśli kto praw­dzi­wie za­sadą bez­stron­ności zaw­sze się kieru­je lub usiłuje się kiero­wać, to pew­nie przy­jaciół rzeczy­wis­tych nie ma.Całe mo­je życie marzyłam o kimś ta­kim jak Ty, Jed­nak, gdy się zja­wiłeś zro­zumiałam, że Cię nie potrzebuje Mówią,że rodzi­ny się nie wy­biera, ale ja wyb­rałam ludzi którzy z przy­jaciół sta­li się rodziną, bo nie ważne są więzy krwi, lecz idee i pogląd na życie, które podziela­my... Ci którym po­wie­rzasz sek­re­ty i myśli są swoistą opoką, którzy po­magają, gdy zgu­bisz drogę, pot­rząsną, gdy zgu­bisz siebie..co ro­bisz zwykła babo? ugo­towałaś babo? pos­przątałaś babo? upiekłaś ciasto? up­rałaś skar­pe­ty i majty? kładziesz się ba­bo nażar­ta i cze­go chcesz? i cze­go chcesz ode mnie? nie umiesz słuchać ba­bo ! nie ro­zumiesz mnie ! nie znasz !!! nie umiesz obudzić we mnie iskry.. nie umiesz rozniecić...! BA­BO !!! ZWYKŁA !!! KOT­WI­CO jed­na !!! myślisz o zwykłych spra­wach tylko.... bo zwykła jes­teś ! BA­BO ! na­jedz się, na­pij i leż ba­bo ! i idź do ro­boty zwykłej ! NOOOO !!!