Nie mów, że brak ko­muś re­ligii jeśli ten ktoś czy­ni źle. Je­mu brak po pros­tu em­pa­tii, jeśli nie pot­ra­fi odróżnić dob­ra od zła. Na­tomiast ty masz wte­dy prob­le­my z odróżnieniem re­ligij­ność a moralność.


nie-mów-że brak-ko­muś-re­ligii-śli-ten-ktoś-czy­-ź-je­mu brak-po pros­-em­pa­tii-śli-nie pot­ra­fi-odróżć-dob­ra-od zła
mateusz piecki schizoidalnyniemówże brakko­muśre­ligiijeślitenktośczy­niźleje­mu brakpo pros­tuem­pa­tiinie pot­ra­fiodróżnićdob­raod złana­tomiast ty maszwte­dyprob­le­myz odróżnieniemre­ligij­nośća moralnośćnie mówże brak ko­muśko­muś re­ligiire­ligii jeślijeśli tenten ktośktoś czy­niczy­ni źleje­mu brak po pros­tupo pros­tu em­pa­tiijeśli nie pot­ra­finie pot­ra­fi odróżnićodróżnić dob­radob­ra od złana­tomiast ty masz wte­dywte­dy prob­le­myprob­le­my z odróżnieniemz odróżnieniem re­ligij­nośćre­ligij­ność a moralnośćże brak ko­muś re­ligiiko­muś re­ligii jeślire­ligii jeśli tenjeśli ten ktośten ktoś czy­niktoś czy­ni źleje­mu brak po pros­tu em­pa­tiijeśli nie pot­ra­fi odróżnićnie pot­ra­fi odróżnić dob­raodróżnić dob­ra od złana­tomiast ty masz wte­dy prob­le­mywte­dy prob­le­my z odróżnieniemprob­le­my z odróżnieniem re­ligij­nośćz odróżnieniem re­ligij­ność a moralność

Czy­ny są dob­re, jeśli przyczy­niają się do szczęścia, złe, jeśli przyczy­niają się do cze­goś prze­ciw­ne­go. Przez szczęście ro­zumie się przy­jem­ność i brak cier­pienia, przez nie­szczęście - cier­pienie i brak przyjemności.Czyny są dobre, jeśli przyczyniają się do szczęścia, złe, jeśli przyczyniają się do czegoś przeciwnego. Przez szczęście rozumie się przyjemność i brak cierpienia, przez nieszczęście - cierpienie i brak przyjemności.Źle czy­ni człowiek, jeśli pop­rzes­ta­je na za­dowo­leniu z siebie i łat­wo przyj­mu­je pochwałę ludzką. Ale również źle czy­ni, jeśli boi się kry­tyki i nagany.Brak mi Twoich ust. Brak mi Twego uśmiechu. Brak mi Twych słodkich dotyków. Tak bardzo brak mi Ciebie.Jeśli jes­teś wys­tar­czająco dziel­ny, żeby zos­ta­wić za sobą wszys­tko i wy­ruszyć na poszu­kiwa­nie praw­dy zewnętrznej lub wewnętrznej; jeśli wszys­tko, co na­pot­kasz na swej drodze pot­raktu­jesz, ja­ko pod­po­wie­dzi i wszys­tkich na­pot­ka­nych ludzi, ja­ko nau­czy­cieli; jeśli jes­teś w sta­nie wy­baczyć so­bie kil­ka gorzkich błędów - wte­dy praw­da nie będzie przed Tobą zatajona.Kto nie wycho­wał się na dob­rej so­fie, ten nig­dy nie zro­zumie, czym ona jest. To tak jak z wycho­waniem na dob­rych książkach czy mu­zyce. Jed­na dob­ra so­fa rodzi następną dob­ra sofę, a zła so­fa - ko­lej­na złą.