Nie miała ba­ba kłopo­tu to so­bie chłopa zna­lazła ....


nie-miała-ba­ba-kłopo­-to so­bie-chłopa-zna­lazła
nasianiemiałaba­bakłopo­tuto so­biechłopazna­lazłanie miałamiała ba­baba­ba kłopo­tukłopo­tu to so­bieto so­bie chłopachłopa zna­lazłazna­lazłanie miała ba­bamiała ba­ba kłopo­tuba­ba kłopo­tu to so­biekłopo­tu to so­bie chłopato so­bie chłopa zna­lazłachłopa zna­lazłanie miała ba­ba kłopo­tumiała ba­ba kłopo­tu to so­bieba­ba kłopo­tu to so­bie chłopakłopo­tu to so­bie chłopa zna­lazłato so­bie chłopa zna­lazłanie miała ba­ba kłopo­tu to so­biemiała ba­ba kłopo­tu to so­bie chłopaba­ba kłopo­tu to so­bie chłopa zna­lazłakłopo­tu to so­bie chłopa zna­lazła

nie zna­lazła panna szlachcica na twarzy została je­dynie kwaśnica...W piórka ob­rosły, myśli, że dorosły. Ko­bieta od­po­wie­dzial­na to praw­da niepodważalna. Człowiek smędzący jest irytujący. Smu­tek się po­jawi, miłe słowo go odprawi. Aman­tem się stał i wianuszek ko­biet miał. Bu­rak się na­zywał i jak bu­rak się zachowywał. Bużkę ładną miała i chłopa­ka w so­bie rozkochała.Było raz dziew­czę, piękne jak Lozanna Wprost anieli­ca, na­dob­na pan­na Słowa pi­sała w swoim notatniku Lecz częściej myślała o fiku-miku Tak oto zna­lazła pry­wat­ny Kanaan Praw­dzi­wego przy­jaciela mogę zna­leźć je­dynie w moim chłopa­ku, bo gdzie wy mo­je ''kocha­ne'' przy­jaciółeczki jesteście...? Umiałam się do­gadać je­dynie z ty­mi, którzy ak­cepto­wali mnie całko­wicie. Niewielu ich było, ale zaw­sze zna­lazła się dob­ra dusza, która choć na ja­kiś czas wyt­rzy­mywała mój obłęd. Po­tem od­chodziła jak inni.Sko­ro życie jest ta­kie ciężkie, dlacze­go dokłada­my so­bie kłopo­tu? Skąd bie­rze się pot­rze­ba auto­des­truk­cji? Może lu­bimy ból? Może tak jes­teśmy uk­ształto­wani, po­nieważ bez te­go nie czu­libyśmy się, że żyje­my. Jak to szło? Po co walę się młot­kiem w głowę? Bo jest tak przy­jem­nie kiedy przestanę.