Nie może być dla ko­biet większej udręki niż mężczyz­na, który jest tak dob­ry, tak wier­ny, tak kochający, tak niepow­tarzal­ny i który nie ocze­kuje żad­nych przyrzeczeń.


nie-może-być-dla-ko­biet-większej-udręki-ż-mężczyz­na-który-jest tak-dob­ry-tak-wier­ny-tak-kochający-tak-niepow­tarzal­ny-i który
janusz leon wiśniewskiniemożebyćdlako­bietwiększejudrękiniżmężczyz­naktóryjest takdob­rytakwier­nykochającyniepow­tarzal­nyi którynie ocze­kujeżad­nychprzyrzeczeńnie możemoże byćbyć dladla ko­bietko­biet większejwiększej udrękiudręki niżniż mężczyz­naktóry jest takjest tak dob­rytak wier­nytak kochającytak niepow­tarzal­nyniepow­tarzal­ny i któryi który nie ocze­kujenie ocze­kuje żad­nychżad­nych przyrzeczeńnie może byćmoże być dlabyć dla ko­bietdla ko­biet większejko­biet większej udrękiwiększej udręki niżudręki niż mężczyz­naktóry jest tak dob­rytak niepow­tarzal­ny i któryniepow­tarzal­ny i który nie ocze­kujei który nie ocze­kuje żad­nychnie ocze­kuje żad­nych przyrzeczeń

Żad­ne z nas nie wspom­niało o naszym spot­ka­niu. An­na niczym się nie zdradziła, że coś ta­kiego się zdarzyło. Jej dys­krec­ja, początko­wo tak kojąca, później stała się źródłem mo­jej udręki. Co za ko­bieta, która pot­ra­fi tak dob­rze grać, jak może grać tak dobrze? W siłach zbroj­nych każdy, od ge­nerała po pros­te­go żołnie­rza, jest przy­goto­wany do ob­ro­ny su­weren­ności na­rodo­wej i przes­trze­gania porządku kon­sty­tucyj­ne­go. Prędzej czy później woj­sko dołączy do na­rodu, który ocze­kuje z ot­warty­mi ra­miona­mi, tak jak ocze­kuje się bra­ta pow­ra­cające­go do zjed­noczo­nego do­mu wszys­tkich Argentyńczyków.W pi­saniu tak jak w życiu, trze­ba często w ory­ginal­ny sposób się pow­tarzać lub w niepow­tarzal­ny sposób nie być oryginalnym.Cze­mu tak się dzieję? Cze­mu mo­je ser­ce pus­tką wieję? Nic nie czuję, jak w odrętwieniu. Było tak dob­rze, a znów trwam w oziębieniu. Cze­mu nie mogło tak zostać? Cze­mu mo­ja psychi­ka nie może te­mu sprostać? Chy­ba jed­nak śmierć, moim przeznaczeniem. Smu­tek i pus­tka, moim na ser­cu kamieniem. Cze­mu nie zwy­ciężę z chorobą? Cze­mu nie pot­ra­fię być sobą? To mnie ata­kuje, jest dob­rze, a nag­le jest źle.. Cze­mu tak się dzieję? Kto to wie..Niepodobieństwem jest, by coś tak naturalnego, tak koniecznego i tak powszechnego jak śmierć miało być zamierzone przez opatrzność jako zło dla człowieka.Ko­biety udo­wad­niają, że nie ma żad­nych różnic po­między ni­mi, a mężczyz­na­mi. A prze­cież gołym okiem wi­dać, że tak nie jest.