Nie ro­zumiem , dlacze­go wszys­cy wie­dza co dla mnie będzie lep­sze ? Jak ktoś może wie­dzieć czy chce być z tym chłopa­kiem czy z in­nym ? Niez­ro­zumiałość ...


nie-ro­zumiem- dlacze­go-wszys­cy-wie­dza-co dla-mnie-będzie-lep­sze- jak-ktoś-może-wie­dzieć-czy-chce-być-z tym-chłopa­kiem-czy
nasianiero­zumiem dlacze­gowszys­cywie­dzaco dlamniebędzielep­sze jakktośmożewie­dziećczychcebyćz tymchłopa­kiemz in­nym niez­ro­zumiałośćnie ro­zumiem dlacze­go wszys­cywszys­cy wie­dzawie­dza co dlaco dla mniemnie będziebędzie lep­sze jak ktośktoś możemoże wie­dziećwie­dzieć czyczy chcechce byćbyć z tymz tym chłopa­kiemchłopa­kiem czyczy z in­nym niez­ro­zumiałość dlacze­go wszys­cy wie­dzawszys­cy wie­dza co dlawie­dza co dla mnieco dla mnie będziemnie będzie lep­sze jak ktoś możektoś może wie­dziećmoże wie­dzieć czywie­dzieć czy chceczy chce byćchce być z tymbyć z tym chłopa­kiemz tym chłopa­kiem czychłopa­kiem czy z in­nym

Jes­tem jeszcze trochę za­kocha­na resztka­mi bez­sensow­nej miłości i jest mi tak cho­ler­nie smut­no te­raz, że chcę to ko­muś po­wie­dzieć. To mu­si być ktoś zu­pełnie ob­cy, kto nie może mnie zra­nić. Na­reszcie przy­da się na coś ten cały In­ternet. Tra­fiło na Ciebie. Czy mogę Ci o tym opowiedzieć? Tak.Może i jes­tem zła,kłam­li­wa czy wro­ga ale te­go mnie nau­czy­liście.Jeśli po­wiem że coś mi się po­doba a wam nie to uważacie że jest to złe!Dla mnie na­wet jak po­wiem że już nie a na­dal mi się po­doba jest co­raz lep­sze i lep­sze a ja ra­zem z tym co­raz gor­sza i gorsza.Zno­wu wszys­tko się zaczy­na .. Myślę Kocham ... Two­ja Wi­na .. Ty mnie w so­bie roz­kochałeś Ty­le miłości mi dałeś Ja dla Ciebie zro­bię wszys­tko Ale proszę zos­tań blis­ko ... Po­wie­dzieć Ci Kocham ..To za mało .. Chcę budzić się przy To­bie co ra­no .. Życie sta­je Piękniej­sze się Gdy pat­rzysz głębo­ko w oczy me i Tu­lisz mnie ..jak nig­dy nikt Na zaw­sze chcę z Tobą być .! ****** *** Każde­go dnia usycham z tęsknoty... ...wys­chnę, jak liść zdmuchnięty je­sien­nym wiatrem i ani śla­du po nim... Roz­wieje mnie wściekle... Nikt mnie już nie rozpozna, nie zobaczy, nie dotknie... Przestanę - czuć, - być, - chcieć... Czy wte­dy zatęsknisz??? Czy będzie Ci mnie brakować??? Czy wte­dy pomyślisz JAK JA JĄ KOCHAŁEM.... Czy ja to usłyszę? Czy Two­ja myśl dot­rze do mnie, a MO­JE SER­CE się ucieszy...? Czy tam gdzieś... po DRU­GIEJ STRO­NIE TĘCZY poczuję, że TĘSKNIŁEŚ??? ****** *** - Może najwłaści­wiej byłoby um­rzeć w tym mo­men­cie - po­wie­dział ka­waler mal­tański. - Czy nie czu­jesz, pa­nie, prag­nienia, by zwiesić się na wy­locie lu­fy ar­matniej i osunąć się do morza? Wszys­tko od­byłoby się szyb­ko i wie­dzieli­byśmy już... - Tak, lecz led­wie byśmy się do­wie­dzieli, przes­ta­libyśmy wie­dzieć - od­parł Robert.O bo­gach nie mogę wie­dzieć ani czy is­tnieją, ani czy nie is­tnieją, ani też ja­ka jest ich is­to­ta i jak się po­jawiają. Wiele bo­wiem rzeczy stoi na przeszkodzie, aby można było coś o tym wie­dzieć; niemożli­wość od­po­wied­niego doświad­cze­nia zmysłowe­go i krótkość życia człowieka.