Nie składaj obiet­nic, jeśli nie jes­teś pew­ny, czy za­mie­rzasz ich dotrzymać.


nie-składaj-obiet­nic-śli-nie jes­teś-pew­ny-czy-za­mie­rzasz-ich-dotrzymać
nicholas sparksnieskładajobiet­nicjeślinie jes­teśpew­nyczyza­mie­rzaszichdotrzymaćnie składajskładaj obiet­nicjeśli nie jes­teśnie jes­teś pew­nyczy za­mie­rzaszza­mie­rzasz ichich dotrzymaćnie składaj obiet­nicjeśli nie jes­teś pew­nyczy za­mie­rzasz ichza­mie­rzasz ich dotrzymaćczy za­mie­rzasz ich dotrzymać

Czy aby na pew­no jes­teś pew­na że to ta dro­ga mi się wy­daje tu zbyt mrocznie Tak wiele jest pus­tych słów. Obiecu­jemy, Przy­sięga­my.... , a po­tem nie dot­rzy­muje­my słowa. Jeżeli tak ma być to nie składaj­my obiet­nic! Nie wy­powiadaj­my lek­ko­myślnie zbyt wiel­kich słów. Bo te nies­pełnione BOLĄ.UCZĘ SIĘ... Jes­teś moim wyśnionym wierszem próbuję opuszka­mi palców od­czy­tać wier­sz jeszcze nie napisany. Na­pew­no każde słowo grą twych mięśni po­masuję de­likat­nym ruchem muszę się prze­konać czy jes­teś praw­dzi­wy czy wyśnionym wierszem? Uczę się poz­na­wania znaków na tobie gdzie pos­ta­wić znak zapytania wykrzyknik czy kropkę nad i uczę się... Jak się przekonam od­szu­kam Ciebie i wiersz. E.G Czy mam to sa­mo co Ty nie wiem,każdy jest in­dy­widualistą w swej wyjątko­wości. Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu pod­da­je choć bar­dzo się bro­nię i wiem że nie złamię gra­nic. Tak myślę to czuję.Gdy­byś pot­ra­fił leczyć zło , po­siadał taką moc, by czy­nić świat lep­szym, po­magać cier­piącym ludziom, wspierać ich, po­kazać im swoją obec­ność, uczy­niłbyś tak? Jeśli tak, jes­teś więc dob­ry, tym różnisz się od boga.A jeżeli za­bijesz człowieka, jes­teś mor­dercą. Za­bijesz wielu, a jes­teś zdo­bywcą. Za­bij ich wszys­tkich – jes­teś bogiem!