Nie sposób zap­rzeczyć, że współczes­ny Kościół czy­ni wiele dob­re­go dla skołata­nego dzi­siej­sze­go świata, ale w his­to­rii Kościoła jest niejed­na kar­ta kłam­stwa i przemocy.


nie-sposób-zap­rzeczyć-że współczes­ny-kośół-czy­-wiele-dob­re­go-dla-skołata­nego-dzi­siej­sze­go-świata-ale-w his­to­rii
b » dan brown » kod leonarda da vinciniesposóbzap­rzeczyćże współczes­nykościółczy­niwieledob­re­godlaskołata­negodzi­siej­sze­goświataalew his­to­riikościołajest niejed­nakar­takłam­stwai przemocynie sposóbsposób zap­rzeczyćże współczes­ny kościółkościół czy­niczy­ni wielewiele dob­re­godob­re­go dladla skołata­negoskołata­nego dzi­siej­sze­godzi­siej­sze­go świataale w his­to­riiw his­to­rii kościołakościoła jest niejed­najest niejed­na kar­takar­ta kłam­stwakłam­stwa i przemocynie sposób zap­rzeczyćże współczes­ny kościół czy­nikościół czy­ni wieleczy­ni wiele dob­re­gowiele dob­re­go dladob­re­go dla skołata­negodla skołata­nego dzi­siej­sze­goskołata­nego dzi­siej­sze­go świataale w his­to­rii kościoław his­to­rii kościoła jest niejed­nakościoła jest niejed­na kar­tajest niejed­na kar­ta kłam­stwakar­ta kłam­stwa i przemocy

Emoc­je, kap­ry­sy i kłam­stwa, fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry, których nie wol­no przyjąć... Kłam­stwo i praw­da. Czym jest praw­da? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da? Kto jest pełen uczuć, które nim tar­gają, a kto pustą sko­rupą zim­ne­go cze­repu? Kto? Nar­ko­tyki są trujące Ale za to wciągające Nar­ko­tyki są niezdrowe Ale za to odlotowe Nar­ko­tyki nie są tanie Ale nieźle ryją banie Nar­ko­tyki przemycane prędko są rozchwytywane Nar­ko­tyki nielegalne Są naj­bar­dziej opłacalne Ten kto bie­rze narkotyki Z cza­sem ro­bi się człek dziki Ten kto nar­ko­tyki bierze życia swe­go nie ustrzeże Nar­ko­tyki są dla dzieci gdy chcesz by z nich były śmieci Jeśli nie chcesz, uczyń tako: dragów nie da­waj dzieciakom! Z se­rii: we­sołe pióro K.prze­ciw prob­le­mom dzi­siej­sze­go świata.W całym życiu no­cy wiele W każdej no­cy wiele żyć Noc to po­ra kiedy można Sobą tak nap­rawdę być. Każdej no­cy, na ulicach, Porzu­cone leżą maski Od­bi­jając iluzyjnie Dzi­siej­sze­go świata blaski. Ten, kto mówi: Są to ludzie ja­koby chorzy, bo tęskno­ta Bo­ga czy­ni ich niep­rzys­to­sowa­nymi uczes­tni­kami zwykłego życia, ale z dru­giej stro­ny siła czy tem­pe­rament nie poz­wa­lają im całko­wicie wyrzec się świata; a dzi­siej­sze społeczeństwo z je­go szyb­kim tem­pem oraz mecha­niczną i techniczną struk­turą nie ofiaro­wuje tym nie­szczęśliw­com schronienia.Nałóg trak­to­wany po­ważnie, prak­ty­kowa­ny z całą świado­mością i me­todą, kry­je w so­bie wiele nie dających się zap­rzeczyć przyjemności!