Nie wiem co jest gor­sze stra­cić nadzieję czy wiarę? Prze­cież one bez siebie nie dadzą ra­dy. Wiara wspiera nadzieję, tak jak nadzieja wiarę. Są jak dwie połówki- obie tworzą całość. Całość, którą jest serce.


nie-wiem-co jest gor­sze-stra­ć-nadzieję-czy-wiarę-prze­cież-one-bez-siebie-nie dadzą-ra­dy-wiara wspiera-nadzieję-tak-jak nadzieja
opuszczonaniewiemco jest gor­szestra­cićnadziejęczywiaręprze­cieżonebezsiebienie dadząra­dywiara wspieranadziejętakjak nadziejawiaręsą jak dwiepołówkiobietworzącałośćcałość którąjest sercenie wiemwiem co jest gor­szeco jest gor­sze stra­cićstra­cić nadziejęnadzieję czyczy wiaręprze­cież oneone bezbez siebiesiebie nie dadząnie dadzą ra­dywiara wspiera nadziejętak jak nadziejajak nadzieja wiaręsą jak dwie połówkiobie tworzątworzą całośćnie wiem co jest gor­szewiem co jest gor­sze stra­cićco jest gor­sze stra­cić nadziejęstra­cić nadzieję czynadzieję czy wiaręprze­cież one bezone bez siebiebez siebie nie dadząsiebie nie dadzą ra­dytak jak nadzieja wiaręobie tworzą całość

Pa­miętasz prze­cież, przy­jacielu, te wszys­tkie dni, nadzieję tak wielką, że aż bo­lała, i zwątpienie, które korzys­tało z naj­mniej­sze­go wyczer­pa­nia, żeby przyjść i za­bić nadzieję.Wciaz za­daje so­bie pytanie... Co ro­bie zle..? Prze­ciez Tyl­ko Kocham i kocha­na chce byc.. Dlacze­go zaw­sze wychodze na najgorsza.. Juz mi sie nie chce... Gas­nie mo­ja nadzieja.. Po­woli, tra­ce wiare i sile.. Aby zyc, jak zaw­sze prag­ne­lam .. By zyc dla Ciebie i dla Ciebie umrzec... Nig­dy nie ocze­kiwa­lam nic w zamian.. Procz uczu­cia tak sil­ne­go jak moje I twych ra­mion.. najbezpieczniejszch.. Ale kiedy od­da­lam Ci swo­je ser­ce , ca­la siebie... Doszczetnie,. Ty wiesz, ze zaw­sze bede..... I bede.. Ty wiesz...Tak dwie skraj­ności ludzkiej wrażliwości. Ko­bieta, mężczyz­na w og­niu skąpani On twar­dy jak skała Ona przy nim krucha i mała Jej lek­kie spoj­rze­nie a Je­go jak moc­ne uderzenie. Ich dłonie spot­ka­ne tak ra­zem w siebie dopasowane Chodź różni od siebie i tak w jedną całość złączą się w niebie.Czy stra­ciłam już nadzieję? Nie wiem. Nie wiem czy pot­ra­fię też cze­kać. Ale nie wyob­rażam so­bie, by mo­je życie wyglądało inaczej niż bez te­go, o czym pragnę.codzien­nie da­jesz mi nadzieję... tak nadzieję ... py­tając jak się czuję , jak minął mi dzień ... po czym piszesz Dwie Dusze, dwa Ser­ca, dwie pa­ry zielo­nych oczu Spot­kały się na skar­pie prze­ciwieństw losu Żad­ne z nich nie chciało kończyć w ten sposób Dla­tego jed­na ze stron pos­ta­nowiła skorzys­tać z pra­wa głosu Dwie Dusza, dwa Ser­ce, dwo­je Oczu połączo­ne w dwa ciała Te zaś chcą by z tych połówek całość powstała By głosy zadrżały, by ucichł w ser­cu hałas Od zaw­sze ma­my siebie, na zaw­sze nie będziesz sama.