Nie wierzę w ko­lek­tywną mądrość, pow­stałą z ig­no­ran­cji jednostek.


nie-wierzę-w ko­lek­tywną-mądrość-pow­stałą-z ig­no­ran­cji-jednostek
thomas carlyleniewierzęw ko­lek­tywnąmądrośćpow­stałąz ig­no­ran­cjijednosteknie wierzęwierzę w ko­lek­tywnąw ko­lek­tywną mądrośćpow­stałą z ig­no­ran­cjiz ig­no­ran­cji jednosteknie wierzę w ko­lek­tywnąwierzę w ko­lek­tywną mądrośćpow­stałą z ig­no­ran­cji jednosteknie wierzę w ko­lek­tywną mądrość

Nie wierzę w kolektywną mądrość, powstałą z ignorancji jednostek.Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą z ignorancji jednostek.O ig­no­ran­cji: Zbyt głośne milczenie.Cichy od­dech smut­ku w pro­mieniach gwiazd Wie­czor­na mgła ta­ka lek­ka Szum rze­ki pow­ra­cają ur­wa­ne myśli Po­ran­na ro­sa tak cie­szy mnie te­raz Wska­zujące cienie drzew daw­ne wspom­nienia Cisza w swym pięknie utu­la mą duszę Tak dob­rze jest  czuć się bezpiecznym ola roz­dała far­by i pędzel­ki. fi­lip us­ta­wił słoiki z wodą. wte­dy pa­ni oz­najmiła : sta­wiamy klek­sy. a po­tem do­malo­wała swo­jemu klek­so­wi ogon, oko i wąsy. i zro­biła fig­lującą fokę. fe­lek z klek­sa zro­bił fiole­towe­go del­fi­na. ola zęba­tego kro­kody­la, a ra­fał fru­wające­go smo­ka. i tak pow­stała wys­ta­wa kleksów stworków Życie to nieus­tanna szkoła lek­cji udziela­nych i przyjmowanych.