Nie za­bieraj mnie do światła, mi jest dob­rze w ciemności. Krwis­te mięso bym dziś zjadła, stek og­ryzła aż do kości. Chcę się nap­ruć czar­nym winem aby zaz­nać choć na chwilę nicości.


nie-za­bieraj-mnie-do światła-mi-jest dob­rze-w ciemnoś-krwis­te-mięso-bym-dziś-zjadła-stek-og­ryzła-aż do koś-chcę ę-nap­ruć
angelique crueltynieza­bierajmniedo światłamijest dob­rzew ciemnościkrwis­temięsobymdziśzjadłastekog­ryzłaaż do kościchcę sięnap­rućczar­nymwinemabyzaz­naćchoćna chwilęnicościnie za­bierajza­bieraj mniemnie do światłami jest dob­rzejest dob­rze w ciemnościkrwis­te mięsomięso bymbym dziśdziś zjadłastek og­ryzłaog­ryzła aż do kościchcę się nap­rućnap­ruć czar­nymczar­nym winemwinem abyaby zaz­naćzaz­nać choćchoć na chwilęna chwilę nicościnie za­bieraj mnieza­bieraj mnie do światłami jest dob­rze w ciemnościkrwis­te mięso bymmięso bym dziśbym dziś zjadłastek og­ryzła aż do kościchcę się nap­ruć czar­nymnap­ruć czar­nym winemczar­nym winem abywinem aby zaz­naćaby zaz­nać choćzaz­nać choć na chwilęchoć na chwilę nicości

Cza­sem war­to za wiele nie myśleć, by choć na chwilę zaz­nać szczęścia...   -Papużka
cza­sem-war­to-za wiele-nie myść-by choć-na chwilę-zaz­nać-szczęścia- 
Nap­rawdę jest się sa­mot­nym bez światła, gdy na­wet cień nam nie towarzyszy. -respirer
nap­rawdę-jest ę-­­nym-bez-światła-gdy-na­wet-cień-nam-nie towarzyszy