Nie za­pomi­na się osób, które były dla nas ważne, z który­mi by­liśmy szczęśli­wi, o które się martwiliśmy. Osób które były przy nas gdy było nam smut­no i ocierały nasze łzy.


nie-za­pomi­na ę-osób-które-były-dla-nas-ważne-z który­mi-by­liśmy-szczęśli­wi-o które ę-martwiliśmy-osób-które-były-przy-nas
stokrotka123nieza­pomi­na sięosóbktórebyłydlanasważnez który­miby­liśmyszczęśli­wio które sięmartwiliśmyosóbprzygdybyłonamsmut­noi ocierałynaszełzynie za­pomi­na sięza­pomi­na się osóbktóre byłybyły dladla nasnas ważnez który­mi by­liśmyby­liśmy szczęśli­wio które się martwiliśmyosób którektóre byłybyły przyprzy nasnas gdygdy byłobyło namnam smut­nosmut­no i ocierałyi ocierały naszenasze łzynie za­pomi­na się osóbktóre były dlabyły dla nasdla nas ważnez który­mi by­liśmy szczęśli­wiosób które byłyktóre były przybyły przy nasprzy nas gdynas gdy byłogdy było nambyło nam smut­nonam smut­no i ocierałysmut­no i ocierały naszei ocierały nasze łzy

Ten świat ma tak wiele dla nas, jeśli tyl­ko ma­my oczy, które to widzą, ser­ce, które to kocha i dłonie, które to dla nas zbierają.My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda.Przy blas­ku świecy wspo­minam te chwi­le, które były całym światem.. Każdy in­nym ma­lut­ki szczegół, blask od­bi­jające­go się w ok­nie księżyca, mały wóz wid­niejący na niebie, który pat­rzy mi w oczy jak­by prosząc byśmy zno­wu wróci­li w te miej­sce, żeby mógł spoj­rzeć na dwo­je tak za­kocha­nych w so­bie młodych ludzi, przy­pomi­na wspólnie spędzo­ne chwi­le, które zab­rał jak­by uk­radkiem zim­ny po­wiew wiatru.. K.r Nie pot­ra­fimy uczyć się na cudzych błędach, czer­pać mądrości z doświad­czeń in­nych... Sa­mi mu­simy po­pełnić błąd, aby się prze­konać. Później często żałujemy. Z dru­giej stro­ny, czym byłoby życie Trze­ba więc nap­rzód porzu­cić smut­ki, narze­kania, wy­leczyć się z sa­mego siebie, ze swoich urazów psychicznych, które są dla nas większym nie­szczęściem niż wszys­tko, co nas otacza.Ona próbo­wała za­pom­nieć,ale ser­ce nie słuchało...Nie udało się jej, tak po pros­tu Go wy­mazać z pa­mięci ...cza­sami siadała w kącie i spływały jej łzy...Przy­pomi­nała so­bie je­go za­pach per­fum ...który tak kochała....je­go oczy,które tak uwiel­biała...uśmiech...który spra­wiał że jej ser­ce się ra­dowało...je­go ra­miona ..w które tak kochała wpa­dać ..Kochała go nadal...