Niebo pra­wie już nie było nad ziemią. Pa­dał tyl­ko śnieg tak gęsty i zim­ny, że na­wet w gro­bach marzły ludzkie po­pioły. Któż jed­nak po­wie, że za ty­mi chmu­rami nie ma słońca? 


niebo-pra­wie-już-nie było-nad-ziemią-pa­dał tyl­ko-śnieg-tak-gęsty-i zim­ny-że na­wet-w gro­bach-marzły-ludzkie-po­pioły
bolesław prusniebopra­wiejużnie byłonadziemiąpa­dał tyl­kośniegtakgęstyi zim­nyże na­wetw gro­bachmarzłyludzkiepo­piołyktóż jed­nakpo­wieże za ty­michmu­raminie ma słońca niebo pra­wiepra­wie jużjuż nie byłonie było nadnad ziemiąpa­dał tyl­ko śniegśnieg taktak gęstygęsty i zim­nyże na­wet w gro­bachw gro­bach marzłymarzły ludzkieludzkie po­piołyktóż jed­nak po­wieże za ty­mi chmu­raminiebo pra­wie jużpra­wie już nie byłojuż nie było nadnie było nad ziemiąpa­dał tyl­ko śnieg takśnieg tak gęstytak gęsty i zim­nyże na­wet w gro­bach marzływ gro­bach marzły ludzkiemarzły ludzkie po­pioły

Faj­nie byłoby, pra­cując nad czymś, nag­le po­wie­dzieć do siebie: - Ja już tą sy­tuację gdzieś widziałem... - i wie­dzieć, jak cała spra­wa się potoczy. -Adam Małysz
faj­nie-byłoby-pra­cując-nad-czymś-nag­-po­wie­dzieć-do siebie- ja już-tą sy­tuację-gdzieś-widziałem- i wie­dzieć