Niech się człowiek ćwiczy w przyz­wycza­jeniu swe­go umysłu do Bo­ga, niech to czy­ni we właści­wy sposób i z całym zaan­gażowa­niem, a wówczas w je­go wnętrzu będzie nieus­tannie rosło Boskie.


niech ę-człowiek-ćwiczy-w przyz­wycza­jeniu-swe­go-umysłu-do bo­ga-niech-to czy­-we właś­wy-sposób-i z całym-zaan­gażowa­niem
johannes eckhart (mistrz eckhart)niech sięczłowiekćwiczyw przyz­wycza­jeniuswe­goumysłudo bo­ganiechto czy­niwe właści­wysposóbi z całymzaan­gażowa­niema wówczasw je­gownętrzubędzienieus­tannierosłoboskieniech się człowiekczłowiek ćwiczyćwiczy w przyz­wycza­jeniuw przyz­wycza­jeniu swe­goswe­go umysłuumysłu do bo­ganiech to czy­nito czy­ni we właści­wywe właści­wy sposóbsposób i z całymi z całym zaan­gażowa­niema wówczas w je­gow je­go wnętrzuwnętrzu będziebędzie nieus­tannienieus­tannie rosłorosło boskieniech się człowiek ćwiczyczłowiek ćwiczy w przyz­wycza­jeniućwiczy w przyz­wycza­jeniu swe­gow przyz­wycza­jeniu swe­go umysłuswe­go umysłu do bo­ganiech to czy­ni we właści­wyto czy­ni we właści­wy sposóbwe właści­wy sposób i z całymsposób i z całym zaan­gażowa­niema wówczas w je­go wnętrzuw je­go wnętrzu będziewnętrzu będzie nieus­tanniebędzie nieus­tannie rosłonieus­tannie rosło boskie

Niech się człowiek ćwiczy w przyzwyczajeniu swego umysłu do Boga, niech to czyni we właściwy sposób i z całym zaangażowaniem, a wówczas w jego wnętrzu będzie nieustannie rosło Boskie.Człowiek przyz­wycza­ja się do wszys­tkiego, jeżeli tyl­ko osiągnie właści­wy sto­pień uległości.Człowiek niech będzie człowiekiem! Niech tworzy swój stan wedle tego, co uważa za najlepsze!Cze­kam na Ciebie cała jes­tem przepełniona Tobą. Myśl o To­bie i o tym pełnym uniesienia wie­czorze wpra­wiła w zamęt mo­je zmysły, słod­ki, niesa­mowi­ty, niezrównany... Niech dłonie Two­je krążą po moim ciele Niech us­ta Two­je łączą się z moimi Niech usłyszą tyl­ko nasz puls.. Niech reszta wie­czo­ru będzie naszą słodką tajemnicą Pier­wszy cios bo­li naj­bar­dziej. Później przyz­wycza­jasz się do bólu. A kiedy przyz­wycza­jenie mi­ja- odchodzisz...Niech są tacy, jacy są, albo niech ich nie będzie wcale.