Niech moją ar­mią będą drze­wa, skały i pta­ki na niebie 


niech-moją-ar­mią-będą-drze­wa-skały-i pta­ki-na niebie 
aleksander wielkiniechmojąar­miąbędądrze­waskałyi pta­kina niebie niech mojąmoją ar­miąar­mią będąbędą drze­waskały i pta­kii pta­ki na niebie niech moją ar­miąmoją ar­mią będąar­mią będą drze­waskały i pta­ki na niebie niech moją ar­mią będąmoją ar­mią będą drze­waniech moją ar­mią będą drze­wa

Ta­len­ty, które zbyt długo w nas drze­mią, ogar­nia w końcu cho­rob­li­wa śpiączka.Cóż za cu­dow­ne zajęcie iść so­bie bul­wa­rem Ara­go licząc drze­wa i co pięć kasztanów zat­rzy­mywać się na chwilę na jed­nej nodze w ocze­kiwa­niu, żeby ktoś spoj­rzał, a wte­dy, wy­daw­szy krótki, suchy ok­rzyk, zakręcić się ni­by bąk, z ręka­mi roz­postar­ty­mi, na po­dobieństwo pta­ka Ca­kuy, który za­wodzi na drze­wach północ­nej Argentyny.Kiedy umiera twój przy­jaciel, niech two­je oczy nie będą suche, ale niech także nie stają się morzem. Łzy tak, ale płacz nie.Niech Ci Bóg błogosławi, Niech ci będzie jak w niebie, Obyś był wciąż dla innych i in­ni dla ciebie. Obyś szcze­bel po szczeblu Aż do nieba się wspiął, Obyś gwiazd dosięgnął I zaw­sze młodym był.Niech skórę łoją, byle nie moją.Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w niebie nie będą wie­dzieć, co z tobą zrobić.