Niekiedy do­piero ka­ra stwarza poczu­cie winy.


niekiedy-do­piero-ka­ra-stwarza-poczu­cie-winy
leszek kumorniekiedydo­pieroka­rastwarzapoczu­ciewinyniekiedy do­pierodo­piero ka­raka­ra stwarzastwarza poczu­ciepoczu­cie winyniekiedy do­piero ka­rado­piero ka­ra stwarzaka­ra stwarza poczu­ciestwarza poczu­cie winyniekiedy do­piero ka­ra stwarzado­piero ka­ra stwarza poczu­cieka­ra stwarza poczu­cie winyniekiedy do­piero ka­ra stwarza poczu­ciedo­piero ka­ra stwarza poczu­cie winy

Kara: Niekiedy dopiero kara stwarza poczucie winy.Su­mienie - mecha­nizm ludzkiego umysłu mający na ce­lu budze­nie bo­jaźni i strachu , a także tworze­nie poczu­cia winy.Gdy­by bud­dyzm za­pano­wał na Zachodzie, większość z nas ro­biłaby dokład­nie to sa­mo, co dziś, ty­le że byłoby w tym więcej za­bawy i mniej poczu­cia winy.Nie­szczęścia in­nych ludzi poz­ba­wiają mnie od­czu­wania włas­nych radości. Mam się znie­czu­lić?, prze­cież świata nie zmienię!, a moi blis­cy chcą mnie widzieć szczęśliwą!? Mogę się uśmie­chać, ale w środ­ku zos­ta­nie we mnie ja­kieś dziw­ne poczu­cie winy...Pow­ra­ca wraz z do­rosłością ma się większe poczu­cie siebie.Ale nie ja, po­nieważ tok­sycznosc która mnie otacza niszczy mnie czy poczu­cie że mogę być za coś od­po­wie­dzial­na. Cza­sami duszę się. Krzyczę.Ale nikt te­go nie słyszy i nie widzi Bóg stwarza człowieka, jak morze stwarza kontynenty: cofając się....