Niemówienie wprost to pew­na for­ma spon­ta­niczne­go spek­taklu, można ją też porównać to tańca na li­nie bez siat­ki za­bez­pie­czającej. Ry­zyku­je się upa­dek z wy­soka, lecz w is­to­cie jest to dos­ko­nały tre­ning kreatywności.


niemówienie-wprost-to pew­na-for­-spon­­niczne­go-spek­taklu-można-ją też-porównać-to ńca-na li­nie-bez-siat­ki
jostein gaarderniemówieniewprostto pew­nafor­maspon­ta­niczne­gospek­taklumożnają teżporównaćto tańcana li­niebezsiat­kiza­bez­pie­czającejry­zyku­je sięupa­dekz wy­sokaleczw is­to­ciejest to dos­ko­nałytre­ningkreatywnościniemówienie wprostwprost to pew­nato pew­na for­mafor­ma spon­ta­niczne­gospon­ta­niczne­go spek­taklumożna ją teżją też porównaćporównać to tańcato tańca na li­niena li­nie bezbez siat­kisiat­ki za­bez­pie­czającejry­zyku­je się upa­dekupa­dek z wy­sokalecz w is­to­ciew is­to­cie jest to dos­ko­nałyjest to dos­ko­nały tre­ningtre­ning kreatywnościniemówienie wprost to pew­nawprost to pew­na for­mato pew­na for­ma spon­ta­niczne­gofor­ma spon­ta­niczne­go spek­taklumożna ją też porównaćją też porównać to tańcaporównać to tańca na li­nieto tańca na li­nie bezna li­nie bez siat­kibez siat­ki za­bez­pie­czającejry­zyku­je się upa­dek z wy­sokalecz w is­to­cie jest to dos­ko­naływ is­to­cie jest to dos­ko­nały tre­ningjest to dos­ko­nały tre­ning kreatywności

Cza­sami ry­zyku­jemy bo al­terna­tywą jest bez­pie­czna breja.Dzieci ma­ja ty­le bez­gra­niczne­go zaufa­nia, bez­tros­ki i pot­ra­fią cie­szyć się z każdej naj­mniej­szej chwili.... Nies­te­ty gdy do­ras­ta­my to wszys­tko przemija.....Zgu­biłam się w la­bi­ryn­cie miłości, op­lotły mnie os­tre krze­wy zazdrości. Jak mam się stąd wy­dos­tać bez two­jej miłości? ® by Mrs Vercetti Na moją re­ligię składa się po­kor­na ad­mi­rac­ja bez­gra­niczne­go ducha, ujaw­niające­go się w sub­telnych de­talach, które jes­teśmy w sta­nie dos­trzec naszym słabym umysłem.Ale nau­czyłem się, że można żyć da­lej, bez względy na to, jak niemożli­wie się to wy­daje, i że ból... łagod­nieje.Nie mi­ja całko­wicie, lecz po pew­nym cza­sie nie jest już ta­ki dominujący.Dos­trzegłem moich praw­dzi­wych bogów... bogów większości z ludzi - jedze­nie i pi­cie, bez­pie­czeństwo w kon­formiz­mie. Popiół.