Niepo­dob­na wejść dwa ra­zy do tej sa­mej rzeki.


niepo­dob­na-wejść-dwa-ra­zy-do tej ­mej-rzeki
heraklit z efezuniepo­dob­nawejśćdwara­zydo tej sa­mejrzekiniepo­dob­na wejśćwejść dwadwa ra­zyra­zy do tej sa­mejdo tej sa­mej rzekiniepo­dob­na wejść dwawejść dwa ra­zydwa ra­zy do tej sa­mejra­zy do tej sa­mej rzekiniepo­dob­na wejść dwa ra­zywejść dwa ra­zy do tej sa­mejdwa ra­zy do tej sa­mej rzekiniepo­dob­na wejść dwa ra­zy do tej sa­mejwejść dwa ra­zy do tej sa­mej rzeki

Nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki.`Nie wchodzi się dwa ra­zy do tej sa­mej rze­ki.. chy­ba ze ktoś z za­miłowa­nia lu­bi po­pełniać błędy.Można wejść do tej sa­mej rze­ki - jak naj­bar­dziej - na­wet jeżeli brze­gi za­rosły trzciną, a gdzieś przy brze­gu po­jawiła się nieo­cze­kiwa­na mieliz­na. To właśnie rze­ki są jed­ny­mi z rzad­kich niez­mien­nych zja­wisk na świecie, i w cza­sie, i w przestrzeni.Mówią, że dwa ra­zy nie wchodzi się do tej sa­mej rze­ki. Za­ryzy­kowałam.I co się stało? Nies­te­ty wo­dy przyb­rało, a bieg rze­ki szyb­ko się zmienił.Ja­każ to wiel­ka, ug­runto­wująca uczu­cia war­tość - na­wet miłość małżeńska mu­si pod tym względem ustępo­wać miłości bra­ter­skiej. Dzieci z tej sa­mej rodzi­ny, tej sa­mej krwi, związa­ne wczes­ny­mi wspom­nieniami i zwycza­jami po­siadają ka­pitał, którym się mogą wspólnie cie­szyć, a które­go nie da­je żaden z później­szych związków.