Nig­dy jeszcze nie spot­kałem człowieka amo­ral­ne­go, który nie czułby włas­nej mo­ral­nej rac­ji, a na­wet przewagi.


nig­dy-jeszcze-nie spot­kałem-człowieka-amo­ral­ne­go-który-nie czułby-włas­nej-mo­ral­nej-rac­ji-a na­wet-przewagi
imre kertésznig­dyjeszczenie spot­kałemczłowiekaamo­ral­ne­goktórynie czułbywłas­nejmo­ral­nejrac­jia na­wetprzewaginig­dy jeszczejeszcze nie spot­kałemnie spot­kałem człowiekaczłowieka amo­ral­ne­goktóry nie czułbynie czułby włas­nejwłas­nej mo­ral­nejmo­ral­nej rac­jia na­wet przewaginig­dy jeszcze nie spot­kałemjeszcze nie spot­kałem człowiekanie spot­kałem człowieka amo­ral­ne­goktóry nie czułby włas­nejnie czułby włas­nej mo­ral­nejwłas­nej mo­ral­nej rac­jinig­dy jeszcze nie spot­kałem człowiekajeszcze nie spot­kałem człowieka amo­ral­ne­goktóry nie czułby włas­nej mo­ral­nejnie czułby włas­nej mo­ral­nej rac­jinig­dy jeszcze nie spot­kałem człowieka amo­ral­ne­goktóry nie czułby włas­nej mo­ral­nej rac­ji

Wyszedłem dziś z do­mu do lasu Po drodze spot­kałem całujące się kłosy zbóż A ich Amo­rem był wiatr Spot­kałem i zająca, samotnika Biegnące­go przed siebie, szu­kające­go miłości Spot­kałem też ludzi w samochodzie Czy było tam uczucie I spoj­rzałem w swo­je ser­ce, a w nim tęsknota Za Tobą Wróciła De­huma­nizac­ja występu­je wte­dy, gdy pew­ne is­to­ty ludzkie uważają in­ne is­to­ty ludzkie za wyk­luczo­ne z ka­tego­rii mo­ral­nej, jaką sta­nowi oso­ba ludzka (…) W ta­kich wa­run­kach sta­je się możli­we, by nor­malni, zdro­wi mo­ral­nie, a zwyk­le na­wet idealis­tycznie myślący ludzie do­kony­wali aktów des­truk­cyjne­go okrucieństwa.Amo­ral­ność to jeszcze jed­no imię zbytku.O war­tości mo­ral­nej człowieka świad­czy w os­ta­tecznym roz­rachun­ku go­towość od­da­nia życia za przekonania.War­tość człowieka os­ta­tecznie nig­dy nie wy­raża się w sto­sun­ku do dru­giego człowieka, tyl­ko w sto­sun­ku do siebie sa­mego. Dla­tego też nig­dy nie po­win­niśmy uza­leżniać nasze­go poczu­cia włas­nej war­tości al­bo też poczu­cia włas­nej god­ności od in­nych ludzi, bez względu na to, jak cier­pieli­byśmy z te­go powodu.Narze­kałem, że nie mam butów, dopóki nie spot­kałem człowieka, który nie miał stóp.