Nigdy nie czci się tak świętości małżeństwa, jak wracając z objęć grzechu.


nigdy-nie-czci-ę-tak-świętoś-łżeństwa-jak-wracając-z-objęć-grzechu
zofia nałkowskanigdynieczcisiętakświętościmałżeństwajakwracającobjęćgrzechunigdy nienie czciczci sięsię taktak świętościświętości małżeństwajak wracającwracając zz objęćobjęć grzechunigdy nie czcinie czci sięczci się taksię tak świętościtak świętości małżeństwajak wracając zwracając z objęćz objęć grzechunigdy nie czci sięnie czci się takczci się tak świętościsię tak świętości małżeństwajak wracając z objęćwracając z objęć grzechunigdy nie czci się taknie czci się tak świętościczci się tak świętości małżeństwajak wracając z objęć grzechu

Kto nie chce być bohaterem świętości, ten staje się tchórzem grzechu.Zaloty tak się mają do małżeństwa, jak bardzo dowcipny prolog do bardzo nudnej sztuki.Nie ma świętości bez dotknięcia przez Boga. Nie ma jednak świętości i bez uciszenia własnych rąk, własnego mózgowia.Przyjemne początki grzechu nigdy nie przypominają następującej po nim katastrofy.Nigdy się nie jest tak szczęśliwym lub tak nieszczęśliwym, jak to się sobie wyobraża.Żadne zwierzę nie stworzyło nigdy niczego tak złego jak pijaństwo i tak dobrego jak picie z umiarem.