Nikomu jakoś nie zatruwa pierwszego pocałunku świadomość, że to początek końca.


nikomu-jakoś-nie-zatruwa-pierwszego-pocałunku-świadomość-że-to-początek-końca
jadwiga rutkowskanikomujakośniezatruwapierwszegopocałunkuświadomośćżetopoczątekkońcanikomu jakośjakoś nienie zatruwazatruwa pierwszegopierwszego pocałunkupocałunku świadomośćpoczątek końcanikomu jakoś niejakoś nie zatruwanie zatruwa pierwszegozatruwa pierwszego pocałunkupierwszego pocałunku świadomośćże to począteknikomu jakoś nie zatruwajakoś nie zatruwa pierwszegonie zatruwa pierwszego pocałunkuzatruwa pierwszego pocałunku świadomośćże to początek końcanikomu jakoś nie zatruwa pierwszegojakoś nie zatruwa pierwszego pocałunkunie zatruwa pierwszego pocałunku świadomość

Gdzie początek tego końca, którym kończy się początek?To początek końca.Świadomość [śmierci] to trucizna, to środek toksyczny dla osobnika, który stosuje go na samym sobie. Świadomość to światło, bijące na zewnątrz, świadomość oświetla nam drogę, abyśmy się nie potknęli. Świadomość to płonące reflektory pędzącego parowozu. Jeśli spróbujemy zwrócić je światłem do wnętrza, nastąpi katastrofa.Grzech ma tylko początek, nigdy końca.Najgorszą chorobą nie jest trąd czy gruźlica, ale świadomość, że jest się nikomu niepotrzebnym, przez nikogo niekochanym, przez wszystkich opuszczonym.Pierwszego odkrycia badacz może dokonać sam, lecz im bardziej świat staje się skomplikowany, tym trudniej doprowadzić mu badania do końca bez uciekania się do współpracy z innymi.