Nikt nie może cofnąć się w cza­sie i na­pisać no­wego początku, ale każdy może zacząć od dzi­siaj i do­pisać no­we zakończenie.


nikt-nie może-cofnąć ę-w cza­sie-i na­pisać-no­wego-początku-ale-każdy-może-zacząć-od dzi­siaj-i do­pisać-no­we-zakończenie
maria robinsonniktnie możecofnąć sięw cza­siei na­pisaćno­wegopoczątkualekażdymożezacząćod dzi­siaji do­pisaćno­wezakończenienikt nie możenie może cofnąć sięcofnąć się w cza­siew cza­sie i na­pisaći na­pisać no­wegono­wego początkuale każdykażdy możemoże zacząćzacząć od dzi­siajod dzi­siaj i do­pisaći do­pisać no­weno­we zakończenienikt nie może cofnąć sięnie może cofnąć się w cza­siecofnąć się w cza­sie i na­pisaćw cza­sie i na­pisać no­wegoi na­pisać no­wego początkuale każdy możekażdy może zacząćmoże zacząć od dzi­siajzacząć od dzi­siaj i do­pisaćod dzi­siaj i do­pisać no­wei do­pisać no­we zakończenienikt nie może cofnąć się w cza­sienie może cofnąć się w cza­sie i na­pisaćcofnąć się w cza­sie i na­pisać no­wegow cza­sie i na­pisać no­wego początkuale każdy może zacząćkażdy może zacząć od dzi­siajmoże zacząć od dzi­siaj i do­pisaćzacząć od dzi­siaj i do­pisać no­weod dzi­siaj i do­pisać no­we zakończenienikt nie może cofnąć się w cza­sie i na­pisaćnie może cofnąć się w cza­sie i na­pisać no­wegocofnąć się w cza­sie i na­pisać no­wego początkuale każdy może zacząć od dzi­siajkażdy może zacząć od dzi­siaj i do­pisaćmoże zacząć od dzi­siaj i do­pisać no­wezacząć od dzi­siaj i do­pisać no­we zakończenie

Świat jest pełen nies­pra­wied­li­wości. Ban­kier może na­pisać zły poemat i nic. A niech tyl­ko poeta spróbu­je wy­pisać zły czek.Nie wiem co pisać Nie mam dzi­siaj we­ny, więc Piszę by­le co.Ludzie, którzy pisać nie potrafią, piszą zbyt wiele o tych, którzy pisać powinni.Nie sposób jed­nak zaczy­nać od no­wa. Tyl­ko niemowlę może zacząć całkiem od początku.Nikt nie może być swoim pa­nem, ale każdy może być swoim sługą.Kiedyś pro­wadzi­liśmy ta­kie roz­mo­wy, szep­cząc so­bie prawdę z ust do ust, w po­wol­nych uścis­kach po­miłos­nych; a dzi­siaj - dzi­siaj wszys­tko na zim­no, pięć metrów ciem­nej pus­tki po­między na­mi, ona na­wet nie może na mnie spoj­rzeć, ja zaś zas­ta­nawiam się nad kłamstwami.