Nikt rozsądny nie przeczy, że wol­ność może pro­wadzić do anar­chii. Trze­ba jed­nak właści­wie ro­zumieć słowo


nikt-rozsądny-nie przeczy-że wol­ność-może-pro­wadzić-do anar­chii-trze­ba jed­nak-właś­wie-ro­zumieć-słowo-pro­wadzić
józef stanisław tischnerniktrozsądnynie przeczyże wol­nośćmożepro­wadzićdo anar­chiitrze­ba jed­nakwłaści­wiero­zumiećsłowopro­wadzićwol­ność pro­wadzido anar­chiiw tymsen­sieże jest wa­run­kiemjejmożli­wościnie jest jed­nakdos­ta­tecznąprzyczynąnikt rozsądnyrozsądny nie przeczyże wol­ność możemoże pro­wadzićpro­wadzić do anar­chiitrze­ba jed­nak właści­wiewłaści­wie ro­zumiećro­zumieć słowodo anar­chii w tymw tym sen­sieże jest wa­run­kiem jejjej możli­wościnie jest jed­nak jejjej dos­ta­tecznądos­ta­teczną przyczynąnikt rozsądny nie przeczyże wol­ność może pro­wadzićmoże pro­wadzić do anar­chiitrze­ba jed­nak właści­wie ro­zumiećwłaści­wie ro­zumieć słowodo anar­chii w tym sen­sieże jest wa­run­kiem jej możli­wościnie jest jed­nak jej dos­ta­tecznąjej dos­ta­teczną przyczyną

Krańco­wa wol­ność pro­wadzi na­rody i jed­nos­tki do skraj­ne­go niewolnictwa.Ja­kimś spo­sobem zdałem so­bie sprawę - pop­rzez krzyk w mo­jej głowie - że choć jes­tem spęta­ny, bez­radny i krwa­wię, po­zos­tałem wol­ny: mogłem zniena­widzić ludzi, którzy mnie tor­tu­rowa­li, al­bo im wy­baczyć. Wiem, nie brzmi to dob­rze. Jed­nak w szar­pnięciach i kąsa­niu łańcucha, kiedy tyl­ko ty­le ci zos­tało, ta wol­ność sta­nowi wszechświat możli­wości. A wybór po­między niena­wiścią i wy­bacze­niem może stać się his­to­rią two­jego życia.Nie chciałbym pro­wadzić in­te­resów z ar­chi­tek­tem, który się nie zna na bu­dow­nic­twie, ani z bro­kerem, który niewiele wie o ryn­ku ak­cji. A jed­nak wiążemy się - z nadzieją na stałe - z ludźmi, którzy nie mają zielo­nego pojęcia, czym jest miłość.Wol­ność jest wte­dy, gdy nie ma nic do stra­cenia. Za­nim to usłyszałam, sądziłam, że wol­ność to możli­wość pójścia na ba­sen w cza­sie menstruacji.Pro­wadzić nor­malne życie to szczęście, które­go nie wol­no trwonić.Wol­ność nie włazi w człowieka po przeczy­taniu książek. Wol­ność przychodzi po spot­ka­niu dru­giego wol­ne­go człowieka. Kiedy niewol­nik spot­ka człowieka wol­ne­go al­bo go za tę je­go wol­ność zniena­widzi, al­bo sam sta­je się wolny.