No­cami uciekasz od świata, Cho­wając nos i umysł w pożółkłych kartkach, Spi­jasz słowa z ust opasłych ksiąg, Które prze­kazują Ci swoją historię, Abyś poczuł się le­piej i wie­dział, że nie jes­teś sam.


no­cami-uciekasz-od świata-cho­wając-nos-i umysł-w pożółkłych-kartkach-spi­jasz-słowa-z ust-opasłych-ksiąg-które-prze­kazują
angel des penseursno­camiuciekaszod światacho­wającnosi umysłw pożółkłychkartkachspi­jaszsłowaz ustopasłychksiągktóreprze­kazująci swojąhistorięabyśpoczuł sięle­pieji wie­działże nie jes­teśsamno­cami uciekaszuciekasz od światacho­wając nosnos i umysłi umysł w pożółkłychw pożółkłych kartkachspi­jasz słowasłowa z ustz ust opasłychopasłych ksiągktóre prze­kazująprze­kazują ci swojąci swoją historięabyś poczuł siępoczuł się le­piejle­piej i wie­działże nie jes­teś samno­cami uciekasz od światacho­wając nos i umysłnos i umysł w pożółkłychi umysł w pożółkłych kartkachspi­jasz słowa z ustsłowa z ust opasłychz ust opasłych ksiągktóre prze­kazują ci swojąprze­kazują ci swoją historięabyś poczuł się le­piejpoczuł się le­piej i wie­dział

Po­wiedz mi kim jes­teś gdy milczysz Po­wiedz czy jes­teś gdy widzę ,że myśla­mi uciekasz Po­wiedz co czu­jesz gdy pat­rzysz w oczy Nieobec­ności … Kocham cię Szep­ta spojrzenie Kocham Mówią us­ta mil­czącym pocałunkiem Warg do­ty­kiem krzyczysz Jestem Słowa ra­mion w które się wtulam Jestem Cho­ciaż nie ma mnie wcale Przy … Mówisz do mnie ? …Tobie Żyjesz! - Krzyczy czerwono I gorąco Tłukąc się pod skórą Cza­sem uwal­nia się Rozkwita Cier­pisz - szep­ce wtedy Kochasz - Śmieje się Czkawką serca Na wi­dok je­go uśmiechu Cza­sem ro­zum śpi Słowa cho­wają po kątach Ona nig­dy nie cichnie Jes­teś – jes­teś – jesteś Czu­jesz – czu­jesz – czujesz Bez wytchnienia Idź da­lej, jak ja - nu­ci w skroniach słyszysz?? Słuchaj uważnie swo­jej krwi Nie cho­waj niena­wiści po wie­czne cza­sy, ty, który sam nie jes­teś wieczny.Kil­ka słów błądzi w mo­jej głowie..tych niewy­powie­dzianych które mogły cię zat­rzy­mać. i cza­sem jak wiatr- umy­kają one nieuchwynie Na ser­cu leżą ciężarem wspom­nienia tych dłoni które nie zdążyły dot­knąć twoich ust ..tak obłędnych ! I wie­czo­rami gdy jes­teś gdzieś.. pra­wie przy mnie po­mimo mo­jej sa­mot­ności i chłodu tej no­cy czu­je twój za­pach jak zap­la­tał się w mo­je włosy. Jes­teś gdzieś... -ale nie tam... gdzie powinieneś.Szu­kaj włas­nej dro­gi. Poz­naj siebie, za­nim zechcesz dzieci poz­nać. Zdaj so­bie sprawę z te­go, do cze­go sam jes­teś zdol­ny, za­nim dzieciom poczniesz wyk­reślać zak­res praw i obo­wiązków. Ze wszys­tkich sam jes­teś dziec­kiem, które mu­sisz poz­nać, wycho­wać i wyk­ształcić prze­de wszystkim.Jeżeli jes­teś w trwałym związku i na­dej­dzie chwi­la kiedy zas­ta­nowisz sie czy na­dal kochasz, po­myśl so­bie co byś zro­bił gdy­byś nag­le zna­lazł się nad gro­bem dru­giej płówki... Jeżeli poczu­jesz głebo­ki smu­tek i łzy popłyną Ci po po­liczku bedziesz już wie­dział że jes­teś z kimś bez które­go nie możesz żyć.