Oczy­wiście, jest rzeczą bar­dzo ważną, by do egza­minu przystępo­wać na trzeźwo. Wiele obiecujących ka­rier w za­miata­niu ulic, zbiera­niu owoców czy gra­niu na gi­tarze w przejściach podziem­nych roz­poczęło się od bra­ku zro­zumienia dla te­go pros­te­go faktu.


oczy­wiście-jest rzeczą-bar­dzo-ważną-by do egza­minu-przystępo­wać-na trzeźwo-wiele obiecujących-ka­rier-w za­miata­niu-ulic
terry pratchettoczy­wiściejest rzecząbar­dzoważnąby do egza­minuprzystępo­waćna trzeźwowiele obiecującychka­rierw za­miata­niuuliczbiera­niuowocówczygra­niuna gi­tarzew przejściachpodziem­nychroz­poczęło sięod bra­kuzro­zumieniadlate­gopros­te­gofaktujest rzeczą bar­dzobar­dzo ważnąby do egza­minu przystępo­waćprzystępo­wać na trzeźwowiele obiecujących ka­rierka­rier w za­miata­niuw za­miata­niu uliczbiera­niu owocówowoców czyczy gra­niugra­niu na gi­tarzena gi­tarze w przejściachw przejściach podziem­nychpodziem­nych roz­poczęło sięroz­poczęło się od bra­kuod bra­ku zro­zumieniazro­zumienia dladla te­gote­go pros­te­gopros­te­go faktujest rzeczą bar­dzo ważnąby do egza­minu przystępo­wać na trzeźwowiele obiecujących ka­rier w za­miata­niuka­rier w za­miata­niu uliczbiera­niu owoców czyowoców czy gra­niuczy gra­niu na gi­tarzegra­niu na gi­tarze w przejściachna gi­tarze w przejściach podziem­nychw przejściach podziem­nych roz­poczęło siępodziem­nych roz­poczęło się od bra­kuroz­poczęło się od bra­ku zro­zumieniaod bra­ku zro­zumienia dlazro­zumienia dla te­godla te­go pros­te­gote­go pros­te­go faktu

Dob­roć po­lega na sza­nowa­niu i kocha­niu ludzi bar­dziej niż na to zasługują. -św. Paweł z Tarsu
dob­roć-po­lega-na sza­nowa­niu-i kocha­niu-ludzi-bar­dziej-ż-na to zasługują
Nic nie ro­bienie jest dla ge­niu­szy, dla le­niwych jest idealizm. Idealizm, jak wol­na wo­la, czy­ni etykę bar­dziej elastyczną. -słońiczka
nic-nie ro­bienie-jest dla-ge­niu­szy-dla-­niwych-jest idealizm-idealizm jak wol­na-wo­-czy­-etykę-bar­dziej-elastyczną
Idioci i ge­niu­sze są wol­ni od obo­wiązku ro­zumienia dowcipów. -Hugo Dionizy Steinhaus
idioci-i ge­niu­sze-są wol­-od obo­wiązku-ro­zumienia-dowcipów