Od­dałabym swój ulu­biony ku­bek, w którym codzien­nie piję kawę. Po­duszkę, którą tak uwiel­biam.. Też bym od­dała. Mi­sia, które­go naz­wałam Twoim imieniem. Od­dałabym tak wiele. Żebyś był. Te­raz. Tu­taj Już na zaw­sze. Tak wiele bym oddała.


od­dałabym-swój-ulu­biony-ku­bek-w którym codzien­nie-piję-kawę-po­duszkę-którą-tak-uwiel­biam-też bym-od­dała-mi­sia
chrupciaod­dałabymswójulu­bionyku­bekw którym codzien­niepijękawępo­duszkęktórątakuwiel­biamteż bymod­dałami­siaktóre­gonaz­wałamtwoimimieniemwieleebyśbyłte­raztu­tajjużna zaw­szetakwielebymoddałaod­dałabym swójswój ulu­bionyulu­biony ku­bekw którym codzien­nie pijępiję kawęktórą taktak uwiel­biamteż bym od­dałaktóre­go naz­wałamnaz­wałam twoimtwoim imieniemod­dałabym taktak wieleŻebyś byłtu­taj jużjuż na zaw­szetak wielewiele bymbym oddałaod­dałabym swój ulu­bionyswój ulu­biony ku­bekw którym codzien­nie piję kawęktórą tak uwiel­biamktóre­go naz­wałam twoimnaz­wałam twoim imieniemod­dałabym tak wieletu­taj już na zaw­szetak wiele bymwiele bym oddała

Jut­ro twe osiem­naste urodziny. Nig­dy nie znałem jeszcze ta­kiej dziewczyny. Ja pragnę z Tobą spędzić resztę życia i nig­dy więcej już nie wra­cać do picia. Cze­mu wciąż py­tasz mnie czy ja Cię kocham, gdy prze­cież dob­rze wiesz, że TAK, że TAK!? Gdy­bym nie kochał to bym z Tobą nie był i bym nie pi­sał i nie śpiewał tak :  Mo­ja miłość jest praw­dzi­wa więc poz­wo­liła bym abyś był szczęśli­wy z inną, ale jes­tem też ko­bietą więc nie dałabym wam o so­bie za­pom­nieć ....Dlacze­go ta op­cja mi mówi bym tek­st swój edytowała jak ja prze­cie nie Edyta je­no Ma­tyl­da mała? Ja to bym wo­lała swój wier­szyk so­bie wymatyldować za­pew­ne tak sa­mo jak Zośka wo­lałaby wyzośkować...Chcesz spędzić resztę swo­jego życia ze mną..? NIe jes­tem te­go pew­na... Zaw­sze, gdy coś się u dzieje, zacho­wujesz się tak jak­bym nie is­tniała. Pop­rostu Cię nie ma: uciekasz, boisz się mnie wes­przeć. Nie wy­magam dużo... Chcę, żebyś był... Nic wiecej...Mały niedoj­rzały świat, kiedy się rumienię Ot tak, siedząc, na marze­niach kończąc tylko Byśmy sta­nowi­li za­rodek zdro­wy, silny Byśmy by­li so­bie życiem i tak na zaw­sze blisko Za­rodek, z które­go drze­wo piękne urośnie Wy­da zdro­we owo­ce, owo­ce miłości By korze­nie op­lotły na­wet ziemię całą By każdy kto przechodzi obok, cho­ler­nie zazdrościł Bezzwrot­nie od­dając siebie, so­bie nawzajem Połączyć umysły, ser­ca pozamieniać By mo­je Twoim było, bym żył dzięki Twemu Naj­gor­sza ka­ra mnie spot­kała, Ciebie tu­taj niema.`Są ta­kie chwi­le, że mam wrażenie, że wszys­cy się ode mnie odwracają.. Ulu­biona piosen­ka nie działa tak us­po­kajająco jak zwykle.. Ulu­biona cze­kola­da nie jest tak trus­kawko­wa jak zawsze.. A ulu­biony ty nie jes­teś sobą !