Od­na­leziona od­wa­ga aby powrócić do walki Ma­hat­my ut­ra­cona po­zyc­ja dawno Poskłada­ny jak bądź, wcześniej rozłożony na łopatki Słów pus­tych pan, sam miękki jak masło Zmyślo­ny wład­ca, dziś boi się podejść In­no­wacyj­ny tchórz, de­biutant w ro­li człowieka Na ochłap cze­ka, na co dzień o głodzie Pan złodziej, co krad­nie czas, co ucieka Li­ryczny ry­cerz, prze­bity piórem na wylot Krwią je­go spi­sane stro­nice tajemnic Na­jem­nik, stra­towa­ny przez włas­ne bydło Niesa­mowi­ty człowiek słowem pot­ra­fiący zemdlić.


od­na­leziona-od­wa­ga-aby powróć-do walki-ma­hat­my-ut­ra­cona-po­zyc­ja-dawno-poskłada­ny-jak bądź-wcześniej-rozłożony
brunood­na­lezionaod­wa­gaaby powrócićdo walkima­hat­myut­ra­conapo­zyc­jadawnoposkłada­nyjak bądźwcześniejrozłożonyna łopatkisłówpus­tychpansammiękkijak masłozmyślo­nywład­cadziśboi siępodejśćin­no­wacyj­nytchórzde­biutantw ro­liczłowiekanaochłapcze­kana co dzieńo głodziepanzłodziejco krad­nieczasco uciekali­rycznyry­cerzprze­bitypióremna wylotkrwiąje­gospi­sanestro­nicetajemnicna­jem­nikstra­towa­nyprzezwłas­nebydłoniesa­mowi­tyczłowieksłowempot­ra­fiącyzemdlićod­na­leziona od­wa­gaod­wa­ga aby powrócićaby powrócić do walkido walki ma­hat­myma­hat­my ut­ra­conaut­ra­cona po­zyc­japo­zyc­ja dawnodawno poskłada­nyposkłada­ny jak bądźwcześniej rozłożonyrozłożony na łopatkina łopatki słówsłów pus­tychpus­tych pansam miękkimiękki jak masłojak masło zmyślo­nyzmyślo­ny wład­cadziś boi sięboi się podejśćpodejść in­no­wacyj­nyin­no­wacyj­ny tchórzde­biutant w ro­liw ro­li człowiekaczłowieka nana ochłapochłap cze­kana co dzień o głodzieo głodzie panpan złodziejco krad­nie czasco ucieka li­rycznyli­ryczny ry­cerzprze­bity piórempiórem na wylotna wylot krwiąkrwią je­goje­go spi­sanespi­sane stro­nicestro­nice tajemnictajemnic na­jem­nikstra­towa­ny przezprzez włas­newłas­ne bydłobydło niesa­mowi­tyniesa­mowi­ty człowiekczłowiek słowemsłowem pot­ra­fiącypot­ra­fiący zemdlićod­na­leziona od­wa­ga aby powrócićod­wa­ga aby powrócić do walkiaby powrócić do walki ma­hat­mydo walki ma­hat­my ut­ra­conama­hat­my ut­ra­cona po­zyc­jaut­ra­cona po­zyc­ja dawnopo­zyc­ja dawno poskłada­nydawno poskłada­ny jak bądźwcześniej rozłożony na łopatkirozłożony na łopatki słówna łopatki słów pus­tychsłów pus­tych pansam miękki jak masłomiękki jak masło zmyślo­nyjak masło zmyślo­ny wład­cadziś boi się podejśćboi się podejść in­no­wacyj­nypodejść in­no­wacyj­ny tchórzde­biutant w ro­li człowiekaw ro­li człowieka naczłowieka na ochłapna ochłap cze­kana co dzień o głodzie pano głodzie pan złodziejco ucieka li­ryczny ry­cerzprze­bity piórem na wylotpiórem na wylot krwiąna wylot krwią je­gokrwią je­go spi­saneje­go spi­sane stro­nicespi­sane stro­nice tajemnicstro­nice tajemnic na­jem­nikstra­towa­ny przez włas­neprzez włas­ne bydłowłas­ne bydło niesa­mowi­tybydło niesa­mowi­ty człowiekniesa­mowi­ty człowiek słowemczłowiek słowem pot­ra­fiącysłowem pot­ra­fiący zemdlić

... słaby człowiek stałe „pan­cerz siłyWi­tam Pa­na w tym świecie. W świecie ludzi cieka­wych, których życie in­nych bar­dziej jest in­te­resujące od ich włas­ne­go. Kiedy prob­le­my wy­wołują sen­sacje i są rozgłasza­ne na czte­ry stro­ny świata jak hej­nał Ma­riac­ki. I niech Pan za­pamięta, że swo­je ta­jem­ni­ce le­piej trzy­mać tyl­ko dla siebie, bo obudzi się Pan ra­no,a pańska ta­jem­ni­ca będzie gru­bym dru­kiem wy­pisa­na w gazecie.Zro­bię te wszys­tkie niesa­mowi­te rzeczy, jak tyl­ko złapię czas. Sku­bany ciągle mi ucieka.Na py­tanie dzien­ni­karza - Co pan czu­je w trak­cie lo­tu? -od­po­wie­dział: - Jak się pan spy­ta pta­ka, to też pa­nu nie odpowie.pan (P) pil­nu­je pa­nie (PN) przy wy­kony­waniu pracy (PN) długo może Pan tak nad na­mi stać? (P) no ty­le ile będzie trzeba (PN) a jak będziemy ro­bić do 15? (P) to będę stał i was pilnował (PN) a jak zechce­my ro­bić do 16? (P) to zos­tanę dłużej w pracy (PN po chwi­li na­mysłu) wie Pan co... Pan to by się na ch..a na­dawał z życia wzięte OD­RZU­CENIE NA WŁAS­NE ŻYCZENIE Tu­li róże Pan. Pa­ni tu­li in­ny kwiat. Tu­li Li­pe Pan. Pa­ni kocha ja­kiś chwast. Tu­li li­lie Pan Pa­ni kocha swój świat. Tu­li Pan