Od­twarzałem w pa­mięci cały dzień, cze­piając się kur­czo­wo przeszłości i uciekając przed pus­tką, która nie chciała mnie opuścić.


od­twarzałem-w pa­mię-cały-dzień-cze­piając ę-kur­czo­wo-przeszłoś-i uciekając-przed-pus­tką-która-nie chciała-mnie-opuść
nicholas sparksod­twarzałemw pa­mięcicałydzieńcze­piając siękur­czo­woprzeszłościi uciekającprzedpus­tkąktóranie chciałamnieopuścićod­twarzałem w pa­mięciw pa­mięci całycały dzieńcze­piając się kur­czo­wokur­czo­wo przeszłościprzeszłości i uciekająci uciekając przedprzed pus­tkąktóra nie chciałanie chciała mniemnie opuścićod­twarzałem w pa­mięci caływ pa­mięci cały dzieńcze­piając się kur­czo­wo przeszłościkur­czo­wo przeszłości i uciekającprzeszłości i uciekając przedi uciekając przed pus­tkąktóra nie chciała mnienie chciała mnie opuścićod­twarzałem w pa­mięci cały dzieńcze­piając się kur­czo­wo przeszłości i uciekająckur­czo­wo przeszłości i uciekając przedprzeszłości i uciekając przed pus­tkąktóra nie chciała mnie opuścićcze­piając się kur­czo­wo przeszłości i uciekając przedkur­czo­wo przeszłości i uciekając przed pus­tką

Cze­mu tak się dzieję? Cze­mu mo­je ser­ce pus­tką wieję? Nic nie czuję, jak w odrętwieniu. Było tak dob­rze, a znów trwam w oziębieniu. Cze­mu nie mogło tak zostać? Cze­mu mo­ja psychi­ka nie może te­mu sprostać? Chy­ba jed­nak śmierć, moim przeznaczeniem. Smu­tek i pus­tka, moim na ser­cu kamieniem. Cze­mu nie zwy­ciężę z chorobą? Cze­mu nie pot­ra­fię być sobą? To mnie ata­kuje, jest dob­rze, a nag­le jest źle.. Cze­mu tak się dzieję? Kto to wie..Można spaść ze schodów także wte­dy, gdy się cały czas kur­czo­wo trzy­ma poręczy.Sy­noni­my Polskie Kur­cze – ko­bieta roz­wiązła, np.: Co to kur­cze ma być? Gu­zik – ludzkie ek­stre­my, np.: Gu­zik mnie to obchodzi.To było tak, że pus­tka pi­sała za mnie, a te­raz, gdy już przy mnie nie jest tak pus­to, nie ma ktoś pisać.Pus­te mi­nuty, pus­te godzi­ny pus­ty ka­len­darz i pus­ta bu­tel­ka niedo­golo­ne w lus­trze mi­ny i brzyd­ko śmier­dząca ka­mizel­ka bez ra­tującej życie liny - w kie­sze­niach pus­tka wielka.Wewnątrz mnie świat wa­li się w gru­zy. Ob­serwuję, słucham, cze­kam. Każda mi­jająca se­kun­da, mi­nuta, godzi­na, dzień są dla mnie niez­ro­zumiałe. Fo­sa moich lęków po­większa się jak dziura, która przyp­ra­wia mnie o zawrót głowy, której nie sposób zasypać.