Od­wa­ga jest to wie­dza o tym, cze­go się bać, a cze­go nie.


od­wa­ga-jest to wie­dza-o tym-cze­go ę-bać-a cze­go-nie
platonod­wa­gajest to wie­dzao tymcze­go siębaća cze­gonieod­wa­ga jest to wie­dzajest to wie­dza o tymcze­go się baća cze­go nieod­wa­ga jest to wie­dza o tym

Rzeczą ludzką jest bać się Ale nie rozumiem Cze­mu ta­ki strach nas nie opuszcza Zaszy­wa się gdzieś na dnie nasze­go serca I żyje, jak pa­sożyt, odzy­wa się Cza­sem niszczy nam życie, tak codziennie Przez la­ta, wyczer­pując nasze siły I choć już daw­no nie ma się cze­go bać On zaw­sze tam so­bie będzie, żyjąc Pasożytując Wie­czo­rem wciaz za­tapiam sie w mil­cze­niu cze­kajac na twoj je­den gest ,do­tyk ,po­calu­nek sa­ma te­go nie ro­bię bo bo­je sie od­tra­cenia .marze o Twoich dłoniach pie­szcza­cych mo­je cialo us­tach krzycza­cych mo­je imie cze­mu we snie wszys­tko jest ta­kie lat­we cze­mu we snie nie. Ma ciebie jest on ten kto­rego sie nie wstydze, nie bo­je od­rzu­cenia bo wiem cze­go prag­ne i spel­niam praagnienia Cze­mu tak się dzieję? Cze­mu mo­je ser­ce pus­tką wieję? Nic nie czuję, jak w odrętwieniu. Było tak dob­rze, a znów trwam w oziębieniu. Cze­mu nie mogło tak zostać? Cze­mu mo­ja psychi­ka nie może te­mu sprostać? Chy­ba jed­nak śmierć, moim przeznaczeniem. Smu­tek i pus­tka, moim na ser­cu kamieniem. Cze­mu nie zwy­ciężę z chorobą? Cze­mu nie pot­ra­fię być sobą? To mnie ata­kuje, jest dob­rze, a nag­le jest źle.. Cze­mu tak się dzieję? Kto to wie..Oce­niamy się zwyk­le na pod­sta­wie te­go, cze­go chcieli­byśmy do­konać, ale in­ni oce­niają nas zgod­nie z tym, cze­go nap­rawdę dokonaliśmy.Bo może się zdarzyć i tak, że kiedy się ot­rzy­ma z pow­ro­tem to, cze­go się pragnęło, nie jest to wca­le tym, cze­go się chciało.Ko­niec miłości nie da­je o so­bie za­pom­nieć. Na­wie­dza sna­mi. Na­wie­dza ciszą. Na­wie­dza­ni przez upiory, sta­jemy się jak one. Życie dopływa. Słab­nie tętno. Nic cię nie rusza. Niektórzy to ap­ro­bują i twier­dzą, że to leczy. To wca­le nie leczy. Mar­twe ciało nie czu­je bólu.