Olej to wszys­tko i weź mnie za rękę. Nie mówię Ci, że wkoło będzie wte­dy piękniej, ale zo­baczysz, łat­wiej jest we dwoje Otwórz mi drzwi, bo wciąż przed ni­mi stoję 


olej-to wszys­tko-i weź-mnie-za rękę-nie-mówię-ci-że wkoło-będzie-wte­dy-piękniej-ale-zo­baczysz-łat­wiej-jest we dwoje-otwórz
panpe1908olejto wszys­tkoi weźmnieza rękęniemówięże wkołobędziewte­dypiękniejalezo­baczyszłat­wiejjest we dwojeotwórzmi drzwibo wciążprzedni­mistoję olej to wszys­tkoto wszys­tko i weźi weź mniemnie za rękęnie mówięmówię ciże wkoło będziebędzie wte­dywte­dy piękniejale zo­baczyszłat­wiej jest we dwojejest we dwoje otwórzotwórz mi drzwibo wciąż przedprzed ni­mini­mi stoję olej to wszys­tko i weźto wszys­tko i weź mniei weź mnie za rękęnie mówię ciże wkoło będzie wte­dybędzie wte­dy piękniejłat­wiej jest we dwoje otwórzjest we dwoje otwórz mi drzwibo wciąż przed ni­miprzed ni­mi stoję 

To co zsyłasz na mnie, wiem, to wszys­tko ma swój sens. Na­wet rzeczy złe - z biegiem czasu widzę to też. Tak tyl­ko myślę, Boże, ześlij mi przy­jaciela, proszę Łat­wiej będzie mi udźwignąć dni...Stoję tu oczy mam zam­knięte, rękę wy­ciągniętą przed siebie. Czy jest ktoś to chwy­ci mnie za nią? Cze­kam... Czy ktoś po­może? Przy­jacielu gdzie jes­teś? Ja stoję tu i czekam.Weź mnie za rękę. Weź. Jes­tem jeszcze mała.Kruczoczar­ne włosy opa­dające na de­likat­ne w do­tyku ramiona otu­lające jej por­ce­lanową twarz. Krwis­toczer­wo­ne us­ta przyg­ry­zane, uwodzące. Ciem­nobrązo­we oczy prze­pełnione pożądaniem. Diab­li­co, która uwodzisz mnie we śnie oraz na jawie. Weź mnie, weź mą duszę, weź wszys­tko cze­go prag­niesz. W za­mian proszę tyl­ko o jed­no, twą miłość.A kiedy ona cię kochać przes­ta­nie, zo­baczysz noc w środ­ku dnia, czar­ne niebo za­miast gwiazd, zo­baczysz wszys­tko to sa­mo, co ja.życie nie zaw­sze by­wa spra­wied­li­we, ale ważne, że jest dla mnie dob­re po­nieważ wte­dy wszys­tko in­ne jest bar­dziej znośne