Ona w białej pościeli spląta­na, ta­ka gorąca , rozgrzana On noszący głowę w chmu­rach, rozmarzony Ona cze­kała na niego od ra­na do późnej nocy On jak zwyk­le spóźniony lecz jej spragniony Ona słowa­mi zachęca i ust nie od­ry­wa od ust je­go On zachwy­co­ny pos­tawą swo­jej ko­biety nur­ku­je w jej biust Oni całują się na­miętnie lecz to ko­niec już z ta­kim miłym akcentem... றiℓℓ...


ona-w białej-pościeli-splą­na-­ka-gorąca- rozgrzana-on-noszący-głowę-w chmu­rach-rozmarzony-ona-cze­kała-na niego-od ra­na
millonaw białejpościelispląta­nata­kagorąca rozgrzanaonnoszącygłowęw chmu­rachrozmarzonycze­kałana niegood ra­nado późnejnocyjak zwyk­lespóźnionyleczjejspragnionysłowa­mizachęcai ustnie od­ry­waod ustje­gozachwy­co­nypos­tawąswo­jejko­bietynur­ku­jew jejbiustonicałują sięna­miętnieto ko­niecjużta­kimmiłymakcentemறiℓℓona w białejw białej pościelipościeli spląta­nata­ka gorąca rozgrzana onon noszącynoszący głowęgłowę w chmu­rachrozmarzony onaona cze­kałacze­kała na niegona niego od ra­naod ra­na do późnejdo późnej nocynocy onon jak zwyk­lejak zwyk­le spóźnionyspóźniony leczlecz jejjej spragnionyspragniony onaona słowa­misłowa­mi zachęcazachęca i usti ust nie od­ry­wanie od­ry­wa od ustod ust je­goje­go onon zachwy­co­nyzachwy­co­ny pos­tawąpos­tawą swo­jejswo­jej ko­bietyko­biety nur­ku­jenur­ku­je w jejw jej biustbiust onioni całują sięcałują się na­miętniena­miętnie leczlecz to ko­niecto ko­niec jużjuż zz ta­kimta­kim miłymmiłym akcentemakcentem றiℓℓona w białej pościeliw białej pościeli spląta­na rozgrzana on noszącyon noszący głowęnoszący głowę w chmu­rachrozmarzony ona cze­kałaona cze­kała na niegocze­kała na niego od ra­nana niego od ra­na do późnejod ra­na do późnej nocydo późnej nocy onnocy on jak zwyk­leon jak zwyk­le spóźnionyjak zwyk­le spóźniony leczspóźniony lecz jejlecz jej spragnionyjej spragniony onaspragniony ona słowa­miona słowa­mi zachęcasłowa­mi zachęca i ustzachęca i ust nie od­ry­wai ust nie od­ry­wa od ustnie od­ry­wa od ust je­good ust je­go onje­go on zachwy­co­nyon zachwy­co­ny pos­tawązachwy­co­ny pos­tawą swo­jejpos­tawą swo­jej ko­bietyswo­jej ko­biety nur­ku­jeko­biety nur­ku­je w jejnur­ku­je w jej biustw jej biust onibiust oni całują sięoni całują się na­miętniecałują się na­miętnie leczna­miętnie lecz to ko­nieclecz to ko­niec jużto ko­niec już zjuż z ta­kimz ta­kim miłymta­kim miłym akcentemmiłym akcentem றiℓℓ

Mężczyźni da­wali jej mnóstwo kosztow­ności, by zdo­być jej ap­ro­batę i miłość. Ale ona żad­ne­go nie chciała, cze­goś jej bra­kowało w tym słod­kim zakłama­niu. Aż w końcu on je­den po­daro­wał jej naj­cenniej­szy skarb - swo­je serce.Spo­tyka dziew­czę na drodze chłopaka Daj mi pierścionek to dam Ci buziaka Dał jej pierścionek, ona mu siebie Ten pier­wszy raz było jak w niebie A po­tem obo­je się w życie rzucili Pierścionek i bu­ziak precz odrzucili Ona nie ona, on też nie on Do nieba im dro­ga już tyl­ko przez zgon Nie ig­raj z og­nia uczu­ciem bo po­myśl ,że niszczysz jej psychike. Poczuj się jak ona w chwi­li gdy do­wiadu­je się ,że ktoś grał na jej uczuciach, a ona tak pokładała w nim nadzieje,że to ten jedyny...Wychwalamy cnotę, lecz nienawidzimy jej, lecz uciekamy przed nią, lecz ona marznie, a na tym świecie trzeba mieć ciepło w nogi.Nie słuchaj jej słów Gdy ją tyl­ko spotkasz Uciekaj ile sił w nóg Strzeż się spojrzenia Co ra­jem słod­kim kusi Ono w po­piół zamienia Ona jedyna Pierw czu­le popieści Po czym krzyk­nie Wszys­cy słyszą: -To ona zos­ta­nie tu­taj. To ona będzie się tobą opieko­wać na sta­rość. Ta, którą tak bar­dzo nienawidzisz. A ja słyszę w głowie: -Tyl­ko ona, bo tyl­ko jej nikt nie pokocha.