Os­ta­tecznie jes­teśmy tym, co myśli­my. Nasze emoc­je są niewol­ni­kami naszych myśli, a my jes­teśmy niewol­ni­kami naszych emocji.


os­­tecznie-jes­teśmy-tym-co myśli­my-nasze emoc­-są niewol­­kami-naszych-myśli-a my jes­teśmy-niewol­­kami-naszych-emocji
elizabeth gilbertos­ta­teczniejes­teśmytymco myśli­mynasze emoc­jesą niewol­ni­kaminaszychmyślia my jes­teśmyniewol­ni­kamiemocjios­ta­tecznie jes­teśmyjes­teśmy tymnasze emoc­je są niewol­ni­kamisą niewol­ni­kami naszychnaszych myślia my jes­teśmy niewol­ni­kaminiewol­ni­kami naszychnaszych emocjios­ta­tecznie jes­teśmy tymnasze emoc­je są niewol­ni­kami naszychsą niewol­ni­kami naszych myślia my jes­teśmy niewol­ni­kami naszychniewol­ni­kami naszych emocjinasze emoc­je są niewol­ni­kami naszych myślia my jes­teśmy niewol­ni­kami naszych emocji

Jes­teśmy tym, co o so­bie myśli­my. Wszys­tko, czym jes­teśmy, wy­nika z naszych myśli. Naszy­mi myśla­mi tworzy­my świat.Jes­teśmy kształto­wani przez nasze myśli. Jes­teśmy tym, czym one są. Gdy umysł jest niezmąco­ny, przychodzi szczęście i podąża za na­mi jak cień.Uwiel­biam ten frag­ment codzienności Kiedy jes­teśmy ze sobą Kiedy jes­tem pod tobą A jes­tem w tobie Za ok­nem na­miętna burza A my jes­teśmy jej piorunami Wyłado­waniami rozkoszy Głośny­mi hu­kami gromów Po­tem ma­luje­my sobą Na bez­chmur­nej kochającej nocy Tęczę wielo­bar­wnej bezsenności Aż po świt o jas­nym niebie Z które­go my chce czy nie Krze­samy ponowność Chleb codzienny Roz­koszy gromy No­simy duszę i jes­teśmy niesieni przez duszę, której nie zna­my. Kiedy nieroz­wi­nięta za­gad­ka sta­je na dwóch no­gach, przychodzi nasza ko­lej. Ob­ra­zy ze snu, które sa­me siebie szczy­pią w ra­mię, nie budząc się przy tym, to my. Bo my jes­teśmy za­gadką, której nikt nie zga­duje. To my jes­teśmy baśnią zam­kniętą we włas­nym ob­ra­zie. To my jes­teśmy tym, co idzie, nie dochodząc do jasności.Mu­simy być niewol­ni­kami praw, abyśmy by­li wolni.Większość ludzi myśli, że prob­lem niewol­nic­twa za­niknął. Otóż jest prze­ciw­nie. Niewol­ni­kiem tak nap­rawdę jest każdy z nas, niewol­nic­two jest po pros­tu bar­dziej ucywilizowane.