os­tatnie przebłys­ki słońca promieni zni­kają powoli za­powiadając hucznie czas odejścia opa­dający liść tak wiele znaczący zna­ne nam miej­sca ogarnął już kurz za­pom­niane his­to­rie powlókł na skrzydłach czas wie­czor­ny wiatr otu­lił mi dusze wal­cząc czu­je bra­ki energii ta­ka za­baw­na gra do­tycząca życia wal­czę w niej tyl­ko dla zwycięstwa 


os­tatnie-przebłys­ki-słońca-promieni-zni­kają-powoli-za­powiadając-hucznie-czas-odejścia-opa­dający-liść-tak-wiele-znaczący-zna­ne
samothnickos­tatnieprzebłys­kisłońcapromienizni­kająpowoliza­powiadająchucznieczasodejściaopa­dającyliśćtakwieleznaczącyzna­nenammiej­scaogarnąłjużkurzza­pom­nianehis­to­riepowlókłna skrzydłachwie­czor­nywiatrotu­liłmi duszewal­czącczu­jebra­kienergiita­kaza­baw­nagrado­tyczącażyciawal­częw niejtyl­kodlazwycięstwa os­tatnie przebłys­kiprzebłys­ki słońcasłońca promienipromieni zni­kajązni­kają powolipowoli za­powiadającza­powiadając huczniehucznie czasczas odejściaodejścia opa­dającyopa­dający liśćliść taktak wielewiele znaczącyznaczący zna­nezna­ne namnam miej­scamiej­sca ogarnąłogarnął jużjuż kurzkurz za­pom­nianeza­pom­niane his­to­riehis­to­rie powlókłpowlókł na skrzydłachna skrzydłach czasczas wie­czor­nywie­czor­ny wiatrwiatr otu­liłotu­lił mi duszemi dusze wal­czącwal­cząc czu­jeczu­je bra­kibra­ki energiienergii ta­kata­ka za­baw­naza­baw­na gragra do­tyczącado­tycząca życiażycia wal­częwal­czę w niejw niej tyl­kotyl­ko dladla zwycięstwa os­tatnie przebłys­ki słońcaprzebłys­ki słońca promienisłońca promieni zni­kająpromieni zni­kają powolizni­kają powoli za­powiadającpowoli za­powiadając hucznieza­powiadając hucznie czashucznie czas odejściaczas odejścia opa­dającyodejścia opa­dający liśćopa­dający liść takliść tak wieletak wiele znaczącywiele znaczący zna­neznaczący zna­ne namzna­ne nam miej­scanam miej­sca ogarnąłmiej­sca ogarnął jużogarnął już kurzjuż kurz za­pom­nianekurz za­pom­niane his­to­rieza­pom­niane his­to­rie powlókłhis­to­rie powlókł na skrzydłachpowlókł na skrzydłach czasna skrzydłach czas wie­czor­nyczas wie­czor­ny wiatrwie­czor­ny wiatr otu­liłwiatr otu­lił mi duszeotu­lił mi dusze wal­czącmi dusze wal­cząc czu­jewal­cząc czu­je bra­kiczu­je bra­ki energiibra­ki energii ta­kaenergii ta­ka za­baw­nata­ka za­baw­na graza­baw­na gra do­tyczącagra do­tycząca życiado­tycząca życia wal­czężycia wal­czę w niejwal­czę w niej tyl­kow niej tyl­ko dlatyl­ko dla zwycięstwa 

Czas nie mi­ja. I nie cy­ka. To my mi­jamy, a cy­kają nasze ze­gar­ki. Tak sa­mo cicho i nieubłaga­nie jak słońce, wstające na wschodzie i zachodzące na zachodzie, czas pożera his­to­rię. Niszczy wiel­kie cy­wili­zac­je, pod­gry­za daw­ne pom­ni­ki, pochłania po­kole­nie za po­kole­niem. Dla­tego właśnie mówi­my o „zębie cza­su”. Bo czas nad­gry­za i przeżuwa, a między je­go trzo­now­ca­mi jes­teśmy my.Za co wal­czy­my? Czy za nasze życia? Nie. Wal­czy­my za tą ziemię, w której zos­ta­li pocho­wani na­si oj­co­wie. Nie chcę, aby ko­biety szły między ob­cych. Nie chcę umierać w ob­cej ziemi. Uk­ry­jemy nasze ko­biety za na­mi w tych górach i um­rze­my w naszej włas­nej ziemi wal­cząc za nie. Już raczej uczy­nię to, niż ucieknę w nieznane.Biegniemy... Sci­gamy się... Tyl­ko, że w tym wyści­gu czas nie gra ro­li, liczy się to na co przyszło nam cze­kać, bez uwzględnienia liczby nie przes­pa­nych no­cy,wypłaka­nych łez, sa­mot­nych wschodów słońca i opa­dających wraz ze smut­kiem pożółkłych je­sienią liści...Jed­na re­woluc­ja niszczy drugą rewolucję Zro­zum – to tyl­ko wal­ka instytucji W imię tej wal­ki co pe­wien czas ponury Ruszają na pod­bo­je ar­mie ku­te w zbroje Nie ma już myśli nie ma i nas Inną drogę ob­rałaś in­ny czas Początek rozstania mo­wie byś poszła Wiec pójdę inną drogą Odejdę już w in­ny czas i miej­sce A za mną tyl­ko wspom­nienia i czas Życie to ciągła wal­ka o coś. Dla jed­nych to będzie wal­ka o zdro­wie, miłość czy szczęście. Dla in­nych wal­ka o drugą osobę.