Osuszyłam emocje opadłam jak je­sien­ny liść sze­leszcząc kolorami cze­kam na wiatr unosząc wzrok mus­kam niebo jest sennie po­myśl marzenie za­nim usnę w Twoich oczach 


osuszyłam-emocje-opadłam-jak ­­ny-liść-sze­leszcząc-kolorami-cze­kam-na wiatr-unosząc-wzrok-mus­kam-niebo-jest-sennie-po­myśl-marzenie
sprajtkaosuszyłamemocjeopadłamjak je­sien­nyliśćsze­leszcząckoloramicze­kamna wiatrunoszącwzrokmus­kamniebojestsenniepo­myślmarzenieza­nimusnętwoichoczach osuszyłam emocjeemocje opadłamopadłam jak je­sien­nyjak je­sien­ny liśćliść sze­leszczącsze­leszcząc koloramikolorami cze­kamcze­kam na wiatrna wiatr unoszącunosząc wzrokwzrok mus­kammus­kam nieboniebo jestjest senniesennie po­myślpo­myśl marzeniemarzenie za­nimza­nim usnęusnę ww twoichtwoich oczach osuszyłam emocje opadłamemocje opadłam jak je­sien­nyopadłam jak je­sien­ny liśćjak je­sien­ny liść sze­leszczącliść sze­leszcząc koloramisze­leszcząc kolorami cze­kamkolorami cze­kam na wiatrcze­kam na wiatr unoszącna wiatr unosząc wzrokunosząc wzrok mus­kamwzrok mus­kam niebomus­kam niebo jestniebo jest senniejest sennie po­myślsennie po­myśl marzeniepo­myśl marzenie za­nimmarzenie za­nim usnęza­nim usnę wusnę w twoichw twoich oczach 

Cze­kam i od­liczam wersy Do Twoich ust Z pocałunków Słów Do Twoich bioder W których króluje Życia cud Dob­ry duch Do ku­li Twoich piersi Co po­toczą popołudnie Przez mo­je palce Aż po pewność Bez­senne­go snu Cze­kam to znaczy Żyję pięknie Wysłuchuję się w ciszę - i słyszę bi­cie Twe­go serca. Przy­tu­lam się do ściany - i czuję kształt Twe­go ciała. Za­my­kam oczy - i widzę Twoją postać. Całuję kwiaty - mają smak Twoich ust. Do­ty­kam poręczy - i czuję ciepło Twej dłoni. Za­nurzam twarz w po­duszkę - ma za­pach Twoich włosów. Za­ty­kam uszy - i słyszę jak mówisz: Cze­kam na Ciebie. Dzień się zdaje Ciem­nym, roz­wleczo­nym borem, A ja wciąż cze­kam na tę jasną porę, By maj mi w końcu za­jaśniał majem... I cze­kam -- słońce nie wstaje... Aż ciężkim, par­nym wieczorem Dot­knęły mnie wil­gotne dłonie, Nies­te­ty, nie two­je!... czekałem...Do­tykam Cię Mus­kam ciało opuszkami Wchodzę głębiej W duszę Aż mro­zi Cię dreszcz Nie co­fam się ani na krok Wstępuję w Twe ciało I przyrze­kam na życie Miłość wieczną W ce­lofa­nie kwiat Sze­leści je­sien­ny wiatr Niebo roz­chmurz się K.A.Sz. 26.10.2015r.bra­kuje mądrych czynów słów ser­ca co biegną pod wiatr nie mylą się wiedzą to nie ob­rażaj inteligencji* chci­wość to skłon­ność chęć po­siada­nia cze­goś cze­go nie obej­mu­je ro­zum by być równym* gdy wy­cis­kam ci ko­lejną łzę nie myśl o mnie na­darem­nie nie roz­praszaj ust rzu­caj wszys­tko pod stopy Zbawiciela tyl­ko On wie jak wyp­ro­wadzić dobro z każdej ścieżki tru­du dnia